Mieszkaniec Koczały nie propagował faszyzmu. Jest decyzja Prokuratury Rejonowej w Słupsku

Maria Sowisło
Maria Sowisło
Publiczne pokazywanie symboli faszystowskich nie jest jednoznaczne z propagowaniem tego ustroju totalitarnego. Tak wynika z prokuratorskiej analizy zdjęcia i naszego artykułu dotyczącego umieszczenia przez mieszkańca Koczały na swoim profilu facebookowym kubków ze swastyką i godłem III Rzeszy.

Prokuratura Rejonowa w Słupsku umorzyła postępowanie w sprawie publicznego propagowania ustroju faszystowskiego. Do zdarzenia doszło 29 lutego br. Pan Przemysław z Koczały na swoim profilu facebookowym umieścił zdjęcie z czterema kubkami ustawionymi rzędem i opisem „Dzieci, mam herbatę, a tata se kawę zrobi”. Na środkowych kubkach były wizerunki jego dzieci. Z kolei na dwóch skrajny – symbole faszystowskie. Z lewej charakterystyczna flaga III Rzeszy ze swastyką, a z prawej godło III Rzeszy – czarny orzeł trzymający swastykę w wieńcu, a obok symbol nazistowskiej formacji SS. I co ciekawe, post ze zdjęciem był oznaczony jako publiczny, więc zobaczyć mógł go każdy. Nie tylko znajomi mężczyzny.

Czytaj także

Po naszym artykule policjanci wszczęli postępowanie, które prowadziła Prokuratura Rejonowa w Słupsku. Zostało ono umorzone przez zastępcę prokuratora rejonowego Marcina Natkańca. - Analiza dowodów zgromadzonych w sprawie już na wczesnym etapie postępowania pozwoliła na stwierdzenie, że czyn opisany w sentencji postanowienia o umorzeniu, nie wyczerpuje znamion czynu zabronionego.

Propagowanie faszyzmu musi mieć charakter umyślny, o szczególnym zabarwieniu i w konkretnej intencji. Mówiąc prościej, samo posiadanie przedmiotów z symboliką związaną z ustrojem totalitarnym, nie jest jednoznaczne z propagowaniem takich treści. Musi być prezentowane w konkretnym celu.

Jeśli ubierze pani koszulkę np. z liściem konopi indyjskich, nie oznacza to, że będzie pani promować narkomanię i nakłaniać innych do zażywania narkotyków – wyjaśnia Marcin Natkaniec i dodaje, że mieszkaniec Koczały nie został przesłuchany. - Samo posiadanie przedmiotów z symboliką związaną z ustrojem totalitarnym nie jest w Polsce zakazane. Odniósł się do tego Trybunał Konstytucyjny, który analizował art. 256 par. 2 Kodeksu karnego. W wyroku uznał, że nie jest on zgodny z Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej – dodaje Natkaniec.
Mieszkaniec Koczały nie chciał skomentować umorzenia postępowania. - Nawet nie wiedziałem, że takie się toczyło – skwitował.

Czytaj także

Litwa, Łotwa i Estonia przywraca obostrzenia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie