Miastko: Tragiczna śmierć dwuletniego dziecka

LL
Tragedia w Miastku. Zaledwie dwuletnie dziecko zmarło po połknięciu leków, które podała mu matka. Prokuratura prowadzi w tej sprawie postępowanie.

- Dopiero po sekcji zwłok będzie można powiedzieć coś więcej - podkreśla Beata Nowosad, prokurator rejonowy w Miastku.

Do tragedii doszło w poniedziałek. Matka zeznała śledczym, że syn miał gorączkę. Zapewniła, że podała mu leki, które powinny obniżyć temperaturę ciała. Po kilku godzinach snu chciała zawieść dwulatka do lekarza.

Po pewnym czasie okazało się jednak, że dziecko jest sine i nie oddycha. Przestraszona kobieta natychmiast wezwała pogotowie ratunkowe. Niestety, mimo natychmiastowej reanimacji nie udało się uratować mu życia. Dwulatek zmarł. W ustach miał wymiociny.

- Na razie nie wiadomo czy udusił się wymiocinami, czy też zmarł z powodu podanego leku - mówi Rafał Burnicki, zastępca komendanta miasteckiej policji. - Prokuratura zleciła przeprowadzenie sekcji zwłok i to sekcja wykaże, jaka była przyczyna zgonu.

Prokuratura na razie nie postawiła nikomu zarzutów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie