Miastko. Nabici w Podróżnika nie odzyskali pieniędzy

Mateusz WęsierskiZaktualizowano 
Rodzina Zagórskich z Wałbrzycha jest jedną z ofiar biura podróży Podróżnik z Miastka
Rodzina Zagórskich z Wałbrzycha jest jedną z ofiar biura podróży Podróżnik z Miastka Mateusz Węsierski
Nie ma siły na Tomasza W., właściciela dwóch zlikwidowanych już biur podróży z Miastka, który ma długi wobec swoich klientów.

Z Polski płyną kolejne niepokojące sygnały, ale mimo przegranych spraw i wyroków egzekucyjnych ludzie wciąż nie dostali swoich pieniędzy. Miały być wycieczki życia, a zostały złe wspomnienia i masa kłopotów.

- Do dziś nie odzyskałam 1400 złotych z tytułu niezrealizowanej wycieczki do Włoch. Wyprawa życia mojej córki miała się odbyć w lipcu ubiegłego roku, ale nie doszła do skutku. Zostaliśmy na lodzie i nie zobaczyliśmy pieniędzy. Prokuratura umorzyła sprawę, ale wygrałam w sądzie z powództwa cywilnego. Niestety, do dziś nie udało się ściągnąć długu od właściciela firmy Podróżnik - alarmuje Anna Zagórska z Wałbrzycha.

Jest ona kolejną z kilkudziesięciu poszkodowanych. O problemach związanych z działalnością biura Podróżnik z Miastka i założonego później biura Brzask z Zakopanego (właścicielem obu firm był W.) pisaliśmy nie raz. Biznesmen z Miastka nie realizował wycieczek i nie płacił właścicielom pensjonatów. Jako pierwsi napisaliśmy m.in. o problemach pensjonatu Szarotka i Biały Dunajec i o długach wobec hotelu Panorama z Wilna.

Później była też poruszona teraz przez Annę Zagorską sprawa niezrealizowanej wycieczki do Włoch. Kilkunastu niedoszłych turystów zostało wystawionych do wiatru przez firmę Podróżnik, która nie zapłaciła przewoźnikowi za podstawienie autokaru. Na internetowych forach wciąż pojawiają się krytyczne komentarze wobec W., ale on twierdzi, że prawie wszystkie należności już uregulował.

- Jestem winny pieniądze tylko dwóm osobom, w tym Annie Zagórskiej. Według mnie, żadnego problemu nie ma, bo wygrała sprawę w sądzie. Teraz komornik ściągnie należności z upadłego biura podróży - mówi Tomasz W., który 6 stycznia tego roku zrezygnował z turystycznego biznesu. - Teraz pracuję w innej branży - dodaje, nie zdradzając, o jaką gałąź gospodarki chodzi.

Tomasz W. do swoich problemów podchodzi ze spokojem. Uważa, że nie jest już osobą publiczną, od kiedy zrezygnował z pełnienia mandatu w Radzie Miejskiej Miastka. Teraz para się prezesowaniem drużynie piłkarskiej Iskra Dretyń, która gra w słupskiej lidze okręgowej. Jest też trenerem tego zespołu.

Pomożemy

Bożena Jaskólska z Departamentu Turystyki Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku:
Jeśli ktoś ma podobne problemy, to powinien się do nas zgłosić. Mamy instrumenty do walki z takimi biurami podróży. Każdy klient może też sam sprawdzić rzetelność biura podróży. Wystarczy wejść na stronę internetową Ministerstwa Sportu i Turystyki, w zakładkę Centralna Ewidencja Organizatorów i Pośredników

polecane: Afera Amber Gold - liczby, które szokują

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie