Marszałek Struk wybrał sobie Głupotę

Piotr Niemkiewicz
Udostępnij:
Nie lada dylemat stanął przed marszałkiem Mieczysławem Strukiem za sprawą emerytowanego ministra Franciszka Potulskiego. Obaj panowie spotkali się w Pucku na regatach samorządowych (wygrała je załoga gospodarzy z Zarządu Dróg Rejonowych).

Minister przywiózł ze sobą prezenty - dwie maskotki zaprojektowane przez dzieci. To miał być prezent dla marszałka, który nie mógł pojawić się na podsumowaniu akcji dla najlepszych gimnazjalistów Pomorza, której patronuje Potulski. W nagrodę dzieci płyną w rejs lub mają kurs żeglarski. - To jest Głupota, a to Inteligencja - pokazał wszystkim minister. - Pan marszałek sobie wybierze. Ale tylko jedną...

Struk uśmiechnął się, chwilę pomyślał, następnie triumfalnie uniósł w górę Głupotę, czym totalnie zaskoczył uczestników regat. Za swoją odwagę dostał rzęsiste brawa. Druga maskotka została w Pucku. Dostał ją burmistrz Marek Rintz. Oczywiście z komentarzem.
- To marszałek panu ją wybrał - mówił z uśmiechem Potulski.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

H
Ha
Rintz nie musiał wybierać GŁUPOTY- on ją ma od urodzenia, a inteligencją i tak sobie nie poradzi
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie