reklama

Marsz Różowej Wstążki 2019. Manifestacja przeszła ulicami Gdyni. "Przez wszystko przechodzimy razem"

Oliwia Sarnowska
Oliwia Sarnowska
Zaktualizowano 
„Marsz Różowej Wstążki 2019" w Gdyni Przemysław Świderski
Październik uznawany jest za miesiąc świadomości raka piersi. Na zakończenie Gdyńskiego Tygodnia Różowej Wstążki, 19 października, odbył się „Marsz Różowej Wstążki”. Miał on na celu przypomnienie wszystkim kobietom, jak ważna jest profilaktyka nowotworu piersi i regularne badania.

Uczestnikami Marszu Różowej Wstążki 2019 były głównie członkinie stowarzyszeń i zgrupowań na Pomorzu m. in.: Stowarzyszenie Amazonek Gdyńskich, Słupskie Stowarzyszenie Amazonka, Sopockie Stowarzyszenie Amazonka, Amazonki Gdańskie, Amazonki Wejherowo i Amazonki Lębork. A także ich rodziny oraz bliscy. Ponadto marsz życia wspierali przedstawiciele władz miasta i mieszkańcy całego Województwa.

Uczestniczki wydarzenia bardzo chętnie dzieliły się swoimi historiami:
- Jestem w imieniu mojej Mamy, która ma 90 lat. Jej też się przytrafiła ta choroba. Obecnie dobrze się czuje, dlatego za to dziękuję i wspomagam innych walczących.Chciałabym przypomnieć o badaniu samej siebie choć raz w miesiącu, żeby móc poświęcić dla siebie chociaż te 10-15 minut. To jest obowiązek każdej kobiety - powiedziała nam jedna z uczestniczek wydarzenia.

- Urządzamy ten marsz co rok. Jest nas, jak widać, sporo, ponieważ przyjeżdżają tu ludzie z całego województwa. Wspólnie jest raźniej, gdy idziemy i widzimy się nawzajem w tak dobrych humorach i w zdrowiu. I to jest fajne! - dodaje druga pań, która wygrała z chorobą kilka lat temu.

- Ja jestem tutaj jako gość i idę tym marszem już drugi rok z rzędu. Bardzo to lubię. To dla nas wielka sprawa, bo trzeba wychodzić z tym do reszty kobiet, opowiadać o tym wszystkim, żeby każda była świadoma. To nie jest wyrok. Naprawdę można z tym żyć i mieć męża. Można być szczęśliwą i się uśmiechać. Po prostu żyć dobrze - powiedziała z satysfakcją kolejna uczestniczka marszu.

W tak ważnym dla Pań wydarzeniu uczestniczyli również ich mężowie:

Jestem tu, ponieważ moja żona jest Amazonką. Jest w Stowarzyszeniu Gdyńskich Amazonek, więc wspólnie razem z nimi zawsze uczestniczmy. Jestem tutaj praktycznie co roku. Ten marsz jest dla mnie bardzo przyjemny z tego względu, że daje siłę tym, którzy się zmagają z tą chorobą. I również tym, którzy mogą się znaleźć w takiej sytuacji, gdy będą musieli walczyć z rakiem. Dlatego my nazywamy to MARSZEM ŻYCIA.

- Bardzo lubię ten marsz, który jak co roku ma świetną atmosferę. Przychodzimy całą rodziną, dziś nawet z wnukami. Jesteśmy tutaj, ponieważ wspieramy moją małżonkę. I nie chodzi tutaj tylko o ten marsz, ale o całokształt tej choroby i później dalszą rehabilitację. Przez wszystko przechodzimy razem.

Marsz Różowej Wstążki uświetniał udział Orkiestry Morskiego Oddziału Straży Granicznej. Ponadto wszyscy uczestnicy marszu dostali różowe kotyliony i wstążki, które dumnie poprzypinali do swoich ubrań. Do wydarzenia dołączyć mógł każdy. Uczestnicy marszu wychodzi naprzeciw mieszkańcom, wręczając im różowe balony i zapraszając do manifestacji.

Trasa marszu rozpoczynała się zebraniem pod Teatrem Miejskim i przebiegała aż do Skweru Kościuszki. Na zakończenie manifestacji władze miasta złożyły różowy bukiet kwiatów pod pomnikiem Polski Morskiej i podziękowali tak licznie zebranym uczestnikom.

Poprzez ten marsz chcemy pokazać, że tak ciężka choroba to nie jest wyrok i można ją pokonać. I przez te manifestację, którą tutaj corocznie pokazujemy, chcemy zachęcić Panie do badania się. Pamiętajmy o tym! - powiedziała nam Łucja Mikołajczyk , prezes Stowarzyszenia Amazonek Gdyńskich.

- Od samego początku i zawsze jestem z Amazonkami. Uważam, że jest to bardzo potrzebna akcja. Uświadamianie, jak ważna jest profilaktyka zarówna raka piersi, ale generalnie mówimy o profilaktyce raka. Chcemy konsekwentnie pokazywać, że najważniejsze jest, żeby się badać i trzeba to robić. Chcemy też pokazywać, że rak to nie wyrok. Ten marsz jest tak radosny, bo te Panie, które uczestniczą w marszu, właśnie takie są. Choć wszystkie przeżyły tak trudne doświadczenie, wciąż potrafią tak pięknie się uśmiechać i żyć pełnią życia. I to jest najważniejsze! - mówi Michał Guć, wiceprezydent Gdyni ds. innowacji.

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Znaki zodiaku. Objawiają talenty, zdradzają przeznaczenie.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie