Marnowanie żywności w Polsce 2021. Ile ton żywności marnują Polacy? Najnowsze dane

Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska
pixabay.com
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Aktualnie, aż 2 miliony Polaków żyje w skrajnej nędzy. Tymczasem w naszym kraju na śmietnikach ląduje 5 milionów ton żywności. Czteroosobowa rodzina, średnio, wraz z jedzeniem wyrzuca do kosza ok. 3 tys. zł rocznie. "Całe to wyrzucone jedzenie mogło być bardzo dobrze wykorzystane" - mówi Beata Ciepła, prezes Federacji Polskich Banków Żywności.

Marnowanie żywności w Polsce 2021 - najnowsze dane

W Polsce marnuje się prawie 5 mln ton żywności rocznie, z czego ok. 60 proc. pochodzi z gospodarstw domowych. Takie dane wynikają z badań Instytutu Ochrony Środowiska, czyli współpracy Państwowego Instytutu Badawczego oraz Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego.

Marnowanie żywności w Polsce 2021 - co wyrzucamy?

W koszach najczęściej ląduje:

  • pieczywo (23,7 proc.)
  • wędliny (12,8 proc.)
  • owoce (12,6 proc.)

Średnio, w skali tygodnia, polskie gospodarstwa domowe wyrzucają 3,9 kg żywności. Prawdziwe rekordy bijemy co roku w czasie świąt Bożego Narodzenia, kiedy to marnujemy 3 razy więcej jedzenia niż wynosi średnia. Badacze wyliczyli, że wraz z jedzeniem czteroosobowa rodzina wyrzuca 2,5-3 tys. zł rocznie. Dlaczego aż tyle?

Marnowanie żywności w Polsce 2021 - przyczyny

Większość Polaków nie czyta informacji na opakowaniach, w których podano, kiedy upływa ich termin ważności - twierdzi Paweł Głowacki, ekspert ds. prawa konsumentów. - Poza tym, klienci najczęściej robią zakupy spontanicznie, nie planują ich, kupują za dużo. W sklepach ulegają różnego rodzaju promocjom. Mam na myśli takie, w których, jeśli kupimy dwa produkty, to trzeci dostaniemy za niższą cenę. Pytanie, czy rzeczywiście potrzebujemy np. trzech jogurtów zamiast jednego albo trzy kilogramy jabłek? Zastanówmy się, czy na pewno oszczędzamy pieniądze, jeśli nie zjemy nadmiaru żywności i je wyrzucimy – pyta Paweł Głowacki.

Inflacja w Polsce jest najwyższa od ponad 20 lat. GUS podał, że ceny towarów i usług w październiku wzrosły średnio o 6,8% w ujęciu rocznym.
Mowa jest już więc o najszybszym wzroście cen od maja 2001 r.
Bochenek chleba pszenno-żytniego sześć lat temu kosztował średnio 2,20 zł (dane GUS), dziś zapłacimy za niego 3,20- 3,70 zł. Mimo to, zdaniem ekspertów, inflacja nie zmniejszyła skali marnowania żywności. Wpłynęła ona jednak na inne zmiany. Mówią o tym badania zrealizowane przez Quality Watch dla Rejestru Dłużników BIG.

Marnowanie żywności w Polsce 2021 - co się zmieniło?

Po półtora roku trwania pandemii i rosnącej inflacji, prawie połowa Polaków wciąż traci pieniądze z powodu nietrafionych zakupów spożywczych i złego gospodarowania żywnością. Z naszych analiz wynika jednak, że jest to już nieco rzadsze zjawisko. Wskaźnik marnowania, choć ciągle wysoki, spadł o kilka punktów procentowych w stosunku do badania sprzed dwóch lat. Może Polacy, w dobie wysokiej inflacji, odrobinę bardziej refleksyjnie podchodzą do zakupów – zastanawia się Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Skala zjawiska i tak szokuje, gdy uświadomimy sobie, że w Polsce prawie 2 mln osób żyje poniżej poziomu skrajnego ubóstwa. Te osoby dysponują kwotą mniejszą niż 600 zł na miesięczne utrzymanie.

Jak ograniczyć marnowanie żywności

Te tony żywności, które co roku Polacy marnują, mogą być dobrze wykorzystane. Istnieje wielka potrzeba wdrażania rozwiązań, które przyspieszą ograniczanie marnotrawstwa żywności w kraju - mówi Beata Ciepła, prezes Federacji Polskich Banków Żywności.

Parlament Europejski w 2017 r. wydał rezolucję, w której zobowiązał państwa członkowskie do podjęcia działań mających ograniczyć marnowanie żywności o połowę do 2030 roku (względem roku 2014). Eksperci w raporcie Federacji Polskich Banków Żywności ocenili, że we wskazanym terminie Polska może zmniejszyć ten odsetek co najwyżej o około 23%.

„To i tak dobra prognoza. Aby uratować tę ogromną ilość żywności wymagane są zarówno skuteczne działania decydentów, jak i zaangażowanie i budowa świadomości konsumentów ” - czytamy w raporcie.

Autorzy tego opracowania wskazują, że marnowanie jedzenia można ograniczyć nie tylko w naszych domach, ale przede wszystkim na etapach procesu produkcyjnego (m.in. o 26 proc. w transporcie, 20 proc. w handlu, 16 proc. w gastronomii).
Eksperci proponują:

  • rozszerzenie listy produktów, dla których oznaczenie daty minimalnej trwałości nie jest wymagane (np. kasze, ryż, makarony)
  • Zmniejszenie porcji sprzedawanych produktów
  • Przetwarzanie przeterminowanej żywności, np. produkując bioenergię lub kompost.
  • Wdrożenie technologii, która wydłuża przydatność produktów do spożycia (lodówki z systemami dostosowującymi poziom wilgotności w zależności od produktu)

Oczywiście, jak twierdzą eksperci FPBŻ, nie można zapomnieć o edukacji i akcjach społecznych zachęcających do przekazywania żywności na cele charytatywne.

Rządowa tarcza antyinflacyjna

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kami
Staram się nie marnować jedzenia i zakupy robić na bieżąco. Jedynie wczoraj zamówiłam trochę więcej produktów w apce Jokr, bo mieli promke do -50% na wybrany asortyment, więc żal było nie skorzystać z okazji.
G
Gość
Teraz to takie nowoczesne żeby grzebać w śmieciach wyjadać resztki, meble i sprzęt z wystawek, ubrania z lumpeksu a kultura z baru mlecznego.
Dodaj ogłoszenie