sportowy24
    Maciej Bartoszek musiał się tłumaczyć. Dlaczego zostawił...

    Maciej Bartoszek musiał się tłumaczyć. Dlaczego zostawił wcześniej Chojniczankę?

    ŁŻ

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Na zdjęciu: Maciej Bartoszek

    Na zdjęciu: Maciej Bartoszek ©Andrzej Banas / Polska Press

    Maciej Bartoszek wraca do Chojnic. Jaki został postawiony przed nim cel? To chyba jasne - ma walczyć z drużyną o awans do piłkarskiej elity w Polsce.
    Na zdjęciu: Maciej Bartoszek

    Na zdjęciu: Maciej Bartoszek ©Andrzej Banas / Polska Press

    Zwolnienie trenera Przemysława Cecherza co prawda ogromnym zaskoczeniem nie było, ale jednak cała sytuacja potoczyła się bardzo szybko. Jak zdradził nowy-stary szkoleniowiec Chojniczanki, Maciej Bartoszek, decyzję o powrocie do Chojnic podjął w dwa dni.

    - Odkąd odszedłem z Chojnic, cały czas mieliśmy jakiś kontakt ze sobą i wspólnie sobie kibicowaliśmy. A nawet rozmawialiśmy o współpracy - zdradził Bartoszek.

    Kibice z powrotu Bartoszka mogą się cieszyć, ale jest i taka grupa, która wypomina mu odejście w 2016 roku. Wówczas szkoleniowiec zostawił I-ligową ekipę na rzecz ekstraklasowej Korony Kielce. Na środowej konferencji prasowej zapytany został przez jednego z dziennikarzy, jaką fani mają pewność, że i tym razem… nie zdezerteruje.

    CZYTAJ TAKŻE: Oficjalnie: Chojniczanka ma nowego trenera. Maciej Bartoszek wraca do Chojnic

    - To jest złośliwe pytanie. Wiem, że moje odejście nie było takie, jakby wszyscy tego oczekiwali. Niemniej jednak przypominam, że Chojniczanka też miała swego rodzaju zadośćuczynienie. Padła wtedy konkretna propozycja. A ja uprawiam zawód taki, jaki uprawiam. Pojawiła się dla mnie szansa wrócić do poziomu, na którym byłem kilka lat temu. To nie był łatwy moment dla mnie. Wcześniej odbyliśmy mniej lub bardziej wzniosłe rozmowy. Powiem tak - wróciłem teraz do Chojnic po to, by dokończyć wcześniej rozpoczętą pracę - zadeklarował Bartoszek.

    O co zatem wkrótce będzie się biła drużyna prowadzona przez nowego-starego trenera? W tym przypadku łatwo się domyślić.

    - Kiedy przychodziłem pierwszy raz do Chojnic, mówiłem, że będę walczył o utrzymanie tego zespołu w I lidze. W kolejnym sezonie, że chcę, aby ten zespół bił się o zupełnie inne cele. Teraz zamierzam walczyć o to, by wprowadzić Chojniczankę do ekstraklasy. I słowa dotrzymam, tak jak poprzednio - deklaruje.

    Wiele osób uważa, że potencjału, jaki tkwi w piłkarzach "Chojny", po prostu nie da się zmarnować. Bardziej odważni twierdzą nawet, że zespół z Chojnic to drużyna "samograjów".

    - W piłce nożnej nie ma takiego pojęcia, jak "samograj". Nazwiska nie grają. Trener musi przenieść na drużynę swój charakter i filozofię gry. Także nie można mówić o tym, że zespół nie potrzebuje trenera - stanowczo podkreślił Bartoszek.

    Szkoleniowiec pierwszą okazję do tego, by pokazać, jaki ma pomysł na podreperowanie wyników w tym sezonie, dostanie w najbliższą sobotę. Wówczas, w derbach Pomorza, Chojniczanka zagra u siebie z Bytovią (początek spotkania o godz. 17).

    Lechia walczy o zaufanie, Arka wykorzystała szansę


    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Obawiam się, że historia się powtórzy...

    Hehh (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Przyjdą sukcesy. A po nich nadejdzie oferta jakiegoś klubu z ESA i będzie kolejne goodbye... Trener tłumaczy się z odejścia "uprawiam zawód, jaki uprawiam...". Czy jaki? Albo sie jest mężczyzną i...rozwiń całość

    Przyjdą sukcesy. A po nich nadejdzie oferta jakiegoś klubu z ESA i będzie kolejne goodbye... Trener tłumaczy się z odejścia "uprawiam zawód, jaki uprawiam...". Czy jaki? Albo sie jest mężczyzną i dotrzymuje sie warunków kontraktu, albo nim się nie jest. Zawód nie ma tu nic do rzeczy.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    "Pomaganie przez gotowanie". Nasza akcja charytatywna!

    Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej Dziennika Bałtyckiego

    Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej Dziennika Bałtyckiego

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!