Lotos Wybrzeże Gdańsk - PSŻ Lechma Poznań 40:49

Paweł Stankiewicz
G. Mehring
Nie tam miał wyglądać niedzielny mecz żużlowców Lotosu Wybrzeże z PSŻ Lechma Poznań. Trudno było liczyć na punkt bonusowy, bo gdańszczanie przegrali w Poznaniu aż 32:58, ale fani liczyli na zwycięstwo w spotkaniu rewanżowym. I się zawiedli, bo Lotos Wybrzeże przegrał 40:49. To duży zawód, bo przecież podopieczni trenera Stanisława Chomskiego tak dzielnie walczyli w piątek w Grudziądzu i polegli różnicą zaledwie trzech punktów. W niedzielę już forma uciekła i PSŻ Poznań zdobył dwa punkty za zwycięstwo i bonus za lepszy bilans w dwumeczu.

Gospodarze nie mogli pojechać w tym meczu w swoim najsilniejszym składzie. Magnus Zetterstroem złamał palec podczas Grand Prix w Toruniu i Szwed pojawił się w Gdańsku w gipsie. Zastąpił go Tobias Kroner.
Od początku meczu to żużlowcy z Poznania czuli się znacznie lepiej na gdańskim torze. W pierwszym wyścigu powalczył tylko Kroner, a defekt zanotował Thomas Jonasson. A w młodzieżowym na drugiej pozycji przyjechał Damian Sperz, ale całkowicie zawiódł Matej Kus. I to nie tylko w tym biegu, ale w całym spotkaniu. Po dwóch startach gdańszczanie przegrywali 4:8, a później było coraz gorzej. W trzecim wyścigu wykluczony został najpierw Renat Gafurow, a później Dawid Stachyra. W efekcie pojechali tylko zawodnicy z Poznania i przewaga gości wzrosła już do dziewięciu punktów. Później Lotos stracił pawła Hliba, która w swoim drugim starcie wpadł w bandę i już na torze więcej się nie pojawił. A goście spokojnie punktowali wygrywając kolejne wyścigi. Zanosiło się na prawdziwą klęskę podopiecznych trenera Stanisława Chomskiego, bowiem po ośmiu biegach przegrywali już 14:33.
Gdańszczanie ruszyli do odrabiania strat. Świetnie jeździł Gafurow, ale gospodarze mieli jednak więcej słabych punktów w tym spotkaniu niż ich rywale. Wystarczyło jednak poprawić skuteczność na torze i po jedenastym wyścigu Lotos Wybrzeże przegrywał 27:38. PSŻ nie dał sobie jednak odebrać w pełni zasłużonego zwycięstwa w Gdańsku.

Wyścig po wyścigu
I. Kościuch, Kroner, Szczepaniak, Jonasson (d) 2:4
II. Celmer, Sperz, Szewczykowski, Kus 2:4 (4:8)
III. Proctor, Skórnicki, Stachyra (w), Gafurow (w) 0:5 (4:13)
IV. Miśkowiak, Hlib, Sperz, Celmer (w) 3:3 (7:16)
V. Kościuch, Szczepaniak, Gafurow, Stachyra 1:5 (8:21)
VI. Proctor, Skórnicki, Kus, Hlib (u) 1:5 (9:26)
VII. Kroner, Szewczykowski, Miśkowiak, Jonasson 3:3 (12:29)
VIII. Szczepaniak, Kroner, Kościuch, Kus 2:4 (14:33)
IX. Jonasson, Skórnicki, Kroner, Proctor (t) 4:2 (18:35)
X. Gafurow, Szewczykowski, Stachyra, Miśkowiak (d) 4:2 (22:37)
XI. Gafurow, Jonasson, Kościuch, Skórnicki 5:1 (27:38)
XII. Stachyra, Szczepaniak, Celmer, Sperz (d) 3:3 (30:41)
XIII. Gafurow, Miśkowiak, Proctor, Kroner 3:3 (33:44)
XIV. Jonasson, Proctor, Stachyra, Miśkowiak (w) 4:2 (37:46)
XV. Gafurow, Kościuk, Szczepaniak, Kroner 3:3 (40:49)
Lotos Wybrzeże Gdańsk: Tobias Kroner 8 (2, 3, 2, 1, 0, 0), Thomas Jonasson 8 (d, 0, 3, 2, 3), Dawid Stachyra 5 (w, 0, 1, 3, 1), Renat Gafurow 13 (w, 1, 3, 3, 3, 3), Paweł Hlib 2 (2, u, -, -), Damian Sperz 3 (2, 1, -, -, d), Matej Kus 1 (0, 1, 0).
PSŻ Lechma Poznań: Mateusz Szczepaniak 9 (1, 2, 3, 2, 1), Norbert Kościuch 10 (3, 3, 1, 1, 2), Adam Skórnicki 6 (2, 2, 2, 0), Tyron Proctor 9 (3, 3, t, 1, 2), Robert Miśkowiak 6 (3, 1, d, 2, w), Damian Celmer 4 (3, w, -, -, 1), Adrian Szewczykowski 5 (1, 2, 2).

Koronawirus fake news. Oto największe absurdy.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

w
wojtek

bilet wstępu na żużel kupiłem wczoraj z reklamą agencji towarzyskiej ! patrzę ,patrzę wyciagam z szuflady dalej patrzę i wierzyc mi się nie chce że to prawda!!!!! przegięcie pały tak bym to nazwał przecież dzieciaki tez chodzą na żużel a może chodziły bo jako rodzic napewno synów nie wyslę na żużel nigdy więcej.

Dodaj ogłoszenie