Lotos Trefl Gdańsk poluje na przyjmującego

Łukasz ŻaguńZaktualizowano 
Fot. Karolina Misztal
Działacze gdańskiego Lotosu Trefla są coraz bliżej skompletowania składu. Teraz pilnie poszukują solidnego przyjmującego.

Do składu pierwszego zespołu Lotosu Trefla dołączył w tym tygodniu reprezentant Polski w kadrze juniorów, mistrz świata i Europy kadetów z 2015 roku, Patryk Niemiec. 19-letni, perspektywiczny środkowy ma pod okiem trenera Andrei Anastasiego rozwinąć skrzydła, a jego talent - eksplodować. Jak wiadomo, włoski szkoleniowiec potrafi nie tylko łowić siatkarskie perełki, ale również dobrze je prowadzić. A przekonali się o tym choćby atakujący Damian Schulz czy środkowy Artur Ratajczak, którzy w ostatnim sezonie świetnie sobie radzili w PlusLidze.

- Patryk to młody, perspektywiczny gracz. Podczas treningów w maju pokazał swoje umiejętności, a także predyspozycje do bycia - moim zdaniem - jednym z ważniejszych polskich środkowych w przyszłości - mówi z przekonaniem Andrea Anastasi. - W Gdańsku Patryk może się rozwinąć i polepszać swoją grę, trenując u boku m.in. Wojtka Grzyba, a także pomóc naszym drużynom w Młodej Lidze i drugiej lidze - zdradza włoski szkoleniowiec.

Z Anastasim pracować chciałby chyba każdy młody siatkarz. To szkoleniowiec z wielką charyzmą, który wie, kiedy spokojnie wytłumaczyć zawodnikowi, co robi źle, a kiedy zwyczajnie go zrugać. Człowiek o dwóch twarzach, ale w tym przypadku, żaden siatkarz nie ma o to do niego pretensji, bo Włoch w ten właśnie sposób wprowadził wielu zawodników na siatkarskie wyżyny.

- Oczywiście cieszę się na współpracę z trenerem Andreą Anastasim, którego do tej pory znałem głównie z opinii innych zawodników. Jestem przekonany, że pod okiem takiego fachowca będę się dobrze rozwijał. Mam nadzieję, że ten krok zaowocuje wieloma ozytywami - mówi podekscytowany Niemiec.

Tymczasem działacze drużyny obecnie intensywnie penetrują rynek w poszukiwaniu przyjmującego. I to nie takiego, który tylko uzupełni skład i będzie „grzał” ławę, ale polują na zawodnika, który powalczy z Mateuszem Miką, a zwłaszcza z Miłoszem Hebdą, o grę w podstawowym składzie.

W Gdańsku na pewno nie zagra Bułgar Nikołaj Penczew, który podpisał kontrakt z PGE Skrą Bełchatów, a był też wysoko na liście życzeń Lotosu Trefla. To kto może reprezentować żółto-czarne barwy w przyszłym sezonie? Jak na razie działacze milczą jak grób. Nam udało się jedynie dowiedzieć, że będzie to zawodnik, który poważnie wzmocni konkurencję na pozycji przyjmującego. Można spodziewać się zatem mocnego nazwiska, choć raczej nie transferowej bomby w PlusLidze. Zespół ma walczyć o medal PlusLigi.

Polacy odpadli z Ligi Światowej. "Na trzy tygodnie przed Rio forma musi falować i to widać"

Press Focus/x-news

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie