Liga Mistrzów. Lotos Trefl Gdańsk - DHL Modena: Gwiezdne widowisko w Gdyni

Łukasz Żaguń
Fot. Karolina Misztal
Tylu gwiazd światowego formatu w hali Gdynia Arena dawno nie było. W czwartek, w meczu Ligi Mistrzów, naprzeciwko siebie staną siatkarze Lotosu Trefla i DHL Modena.

Włoski zespół od wielu lat jest europejskim, siatkarskim gigantem, a o jego sukcesach można napisać książkę. Ponadto, w ekipie z Modeny grają gwiazdy z najwyższej półki, a wśród nich Francuz Earvin N’Gapeth i Brazylijczyk Bruno Rezende. W teorii włoski team jest zatem murowanym kandydatem do zwycięstwa w tym meczu.

- Jeśli Lotos Trefl będzie w swojej wysokiej dyspozycji, to jestem przekonany, że gdańszczanie będą grać z modeńczykami jak równy z równym. Oczywiście zamierzam trzymać kciuki w tym meczu za nie tylko mojego wspaniałego przyjaciela, ale też wybitnego trenera - Andreę Anastasiego oraz jego zespół - mówi Andrea Gardini, który miał niegdyś okazję występować oraz pełnić funkcję dyrektora sportowego klubu z Modeny, a dziś prowadzi Indykpol AZS Olsztyn.

W pierwszym spotkaniu we Włoszech drużyna z Modeny, poza drugim setem wygranym na przewagi do 28, pokazała, że grając na pełnych obrotach, prezentuje momentami kosmiczny poziom. Mecz w Gdyni to jednak nowa historia.

- Zdajemy sobie sprawę z tego, kto stoi po drugiej stronie siatki, ale nie zamierzamy wychodzić z nastawieniem, że zespół z Modeny się po nas przejedzie. Zrobimy wszystko, by napsuć mu trochę krwi. A kto wie, może nawet pokusimy się o niespodziankę - mówi Piotr Gacek, libero Lotosu Trefla.

Dla podopiecznych trenera Andrei Anastasiego będzie to dopiero pierwszy mecz przed własną publicznością w tym roku. Tyle tylko, że spotkanie Ligi Mistrzów rozegrają w hali Gdynia Arena, a nie jak to bywało wcześniej - w Ergo Arenie.

- Hala na pewno nie będzie dla nas problemem. Znamy ją doskonale. Uważam, że do siatkówki jest idealna - podkreśla Bartosz Gawryszewski, kapitan gdańskiej drużyny.

W meczu z włoskim potentatem nasza drużyna prawdopodobnie będzie musiała radzić sobie bez kontuzjowanego Mateusza Miki (przeciążone kolano). Do gry wrócić powinien natomiast Sebastian Schwarz, który w ostatnich dniach walczył z silnym przeziębieniem.

Początek meczu Lotos Trefl - DHL Modena w czwartek o godz. 18. Transmisję ze spotkania przeprowadzi Polsat Sport Extra.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie