Liga Europy. Dziś wielki mecz w Gdańsku. Lechia jak najlepiej chce pokazać się Europie i wyeliminować Broendby IF

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Piłkarze Lechii solidnie przygotowywali się do rywalizacji z Broendby IF
Piłkarze Lechii solidnie przygotowywali się do rywalizacji z Broendby IF Przemyslaw Swiderski
Lechia Gdańsk znowu pokaże się Europie. Dziś na Stadionie Energa Gdańsk pierwszy mecz biało-zielonych z Broendby IF w drugiej rundzie kwalifikacji Ligi Europy.

Wartość piłkarzy Broendby, według portalu transfermarkt.de, to 20,83 miliona euro. A Lechii? 14,1 mln euro. Czy to oznacza, że biało-zieloni mają się czego bać i to drużyna duńska jest faworytem dwumeczu? Absolutnie nie można tego oceniać tylko na podstawie liczb. Przykładowo wartość piłkarzy Lecha Poznań to 24,9 mln euro, a więc jeszcze więcej niż duńskiego zespołu. Efekt? W poprzednim sezonie Lechia w Poznaniu wygrała 1:0 i przegrała 1:2, a w Gdańsku zwyciężyła 1:0. Nie zmienia to faktu, że drużyna z przedmieść Kopenhagi, to z pewnością rywal wymagający i marka rozpoznawalna w Europie. Nawet pomimo tego, że drużyna w ostatnich latach spisuje się słabiej. Nie można jednak absolutnie zlekceważyć rywala, bo Broendby potrafi to bezwzględnie wykorzystać. W meczu u siebie z Interem Turku czwarta drużyna ligi duńskiej poprzedniego sezonu miała problemy, ale w krótkim odstępie czasu potrafiła strzelić trzy gole. Na szczęście defensywa to mocny punkt zespołu prowadzonego przez trenera Piotra Stokowca. Wszyscy w gdańskim zespole podkreślają, że kluczowe jest to, aby u siebie nie stracić gola.

Najdroższym piłkarzem w kadrze Broendby jest Hany Mukhtar, który wyceniany jest trzy miliony euro. To o milion więcej niż Lukas Haraslin, który z kolei jest najdroższym piłkarzem w składzie biało-zielonych. W duńskiej drużynie występuje czterech reprezentantów, to Fin Paulus Arajuuri, Besar Halimi z Kosowa, Islandczyk Hjoertur Hermannsson i Szwed Simon Tibbling. Nie można zapominać o największej gwieździe zespołu, Polaku Kamilu Wilczku.

Trener Stokowiec będzie miał na to spotkanie do dyspozycji wszystkich piłkarzy, z wyjątkiem wciąż leczącego kontuzję Jakuba Araka. To daje mu spore pole manewru. Pytanie, czy postawi na identyczny skład, co w spotkaniu ligowym z ŁKS, czy jednak zdecyduje się na zmiany. Szkoleniowiec po meczu był wściekły na Żarko Udovicicia, który dostał czerwoną kartkę za brutalny faul. Serb może dostać kolejną szansę, bo na razie może pomóc Lechii wyłącznie w Lidze Europy, bowiem w PKO Ekstraklasie został ukarany dyskwalifikacją na cztery najbliższe mecze. To oznacza, że będzie mógł zagrać dopiero w szóstej kolejce przeciwko Śląskowi Wrocław. Środkowi obrońcy Błażej Augustyn i Michał Nalepa prezentują wysoką formę, więc trudne zadanie przed Mario Malocą - który też jest w dobrej dyspozycji - aby wywalczyć sobie miejsce w podstawowym składzie. Trudno też spodziewać się większych zmian w środkowej strefie boiska. Pod znakiem zapytania stoi, kto zagra w ataku. W Łodzi szansę dostał Artur Sobiech, ale zagrał tylko przez 45 minut. W kolejce czeka Flavio Paixao, który nie raz pokazał, że potrafi strzelać gole. Jednak przy rosłych środkowych obrońcach Broendby trener Stokowiec może jednak postawić na silniejszego Artura Sobiecha.

Wciąż do nabycia są bilety na spotkanie. Zdecydowanie warto w czwartkowy wieczór znaleźć się na Stadionie Energa Gdańsk i zobaczyć powrót Lechii do europejskich pucharów. Na godziny przed meczem frekwencja wynosiła już około 26 tysięcy. Bilety zatem wciąż są dostępne, a można je kupować przez internet na stronie bilety.lechia.pl, w aplikacji mobilnej Bilety Lechia Gdańsk, w stacjonarnych punktach sprzedaży, salonikach prasowych Kolporter i FanStore Lechia Gdańsk. Ceny biletów normalnych od 30 do 50 złotych, a ulgowych od 20 do 35 złotych. Lepiej kupić bilety wcześniej, aby uniknąć stania w kolejkach do kas.

Jak będzie wyglądała komunikacja miejska w dniu meczu? Wyznaczone zostaną dodatkowe miejsca parkingowe dla autokarów w ciągu ul. Marynarki Polskiej, od skrzyżowania z ul. Śnieżną do ul. Uczniowskiej oraz dla samochodów osobowych od ul. Śnieżnej do ul. Wyzwolenia, od ul. Uczniowskiej w stronę Nowego Portu do ul. Wyzwolenia. Dodatkowe miejsca parkingowe dla samochodów osobowych wyznaczone będą w ciągu Al. Macieja Płażyńskiego od skrzyżowania z tzw. Nową Gdańską do skrzyżowania z ul. Uczniowską. Głównym środkiem transportu będą bezpłatne pociągi SKM z Gdańska Głównego do Gdańska Stadion Expo.

Dzisiejszy mecz Lechii z Broendby IF rozpocznie się o godzinie 19. Sędziować go będzie John Beaton ze Szkocji. Transmisja w TVP Sport.

Wielki transfer Barcelony stał się faktem. Antoine Griezmann nowym piłkarzem "Dumy Katalonii"

Press Focus / x-news

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie