Lechia ma nowego rywala w Turcji. Biało-zieloni starali się o obrońcę Radomiaka, ale Mateusz Cichocki ma przedłużyć kontrakt w Radomiu

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Mateusz Cichocki (z lewej) ma przedłużyć kontrakt z Radomiakiem
Mateusz Cichocki (z lewej) ma przedłużyć kontrakt z Radomiakiem Andrzej Banaś
Udostępnij:
Lechia Gdańsk ma nowy plan sparingów w Turcji i wcale nie musi być ostateczny. Biało-zieloni wciąż szukają wzmocnień, ale jeden z planów raczej nie zostanie zrealizowany.

W zespole Lechii mile widziani byliby piłkarze na różnych pozycjach, ale na pewno potrzebny jest środkowy obrońca. Zwłaszcza po tym, jak Bartosz Kopacz został sprzedany do Zagłębia Lubin. Z naszych informacji wynika, że na liście życzeń biało-zielonych znalazł się były piłkarz Legii Warszawa oraz Arki Gdynia, Mateusz Cichocki. 29-letniemu zawodnikowi rewelacyjnego jesienią Radomiaka, który rozegrał komplet meczów w tym sezonie, z końcem czerwca tego roku wygasa kontrakt. Lechia miała kusić Cichockiego, ale obrońca dogadał się jednak z Radomiakiem i poleciał z drużyną na zgrupowanie do Turcji. Wprawdzie nowego kontraktu jeszcze nie podpisał i teoretycznie wszystko może się jeszcze wydarzyć, ale raczej Cichocki zdecyduje się na dalszą grę w zespole z Radomia, choć jeszcze kilka dni temu wydawało się, że jest zdecydowanie bliżej gry w zespole z Gdańska.

CZYTAJ TAKŻE: Kto jest najdroższym piłkarzem Lechii Gdańsk? Niespodziewany lider rankingu TOP 29

Wciąż Lechia w Turcji przygotowuje się bez Mateusza Żukowskiego i Conrado. Żukowski nadal rozważa, czy widzi przyszłość w zespole biało-zielonych, czy jednak chce odejść. Zainteresowanie wykazują chociażby Legia Warszawa i Śląsk Wrocław. Do weekendu ma podjąć ostateczną decyzję i jeśli przedłuży kończący się w czerwcu kontrakt, to dołączy do gdańskiego zespołu w Turcji. Inna sytuacja jest z Conrado, który jest chory. On dołączy do drużyny, jak tylko wyzdrowieje. W Polsce zostali także Miłosz Szczepański i Omran Haydary, którzy szukają sobie nowych klubów na rundę wiosenną.

CZYTAJ TAKŻE: Kogo Lechia Gdańsk sprzedała najdrożej w historii?

Trener Tomasz Kaczmarek chce rozegrać w Turcji pięć meczów kontrolnych, ale na razie odbył się jeden, a zaplanowane są trzy kolejne. Lechia ma za sobą zwycięstwo nad czwartym zespołem rumuńskiej pierwszej ligi FC Botosani 3:2 po golach strzelonych przez Ilkaya Durmusa, Bassekou Diabate i Kacpra Sezonienkę. W poniedziałek (17 stycznia) biało-zieloni mieli zmierzyć się z węgierskim zespołem Mezokovesd, ale jak już wcześniej informowaliśmy to spotkanie nie dojdzie do skutku. Węgrzy nie dotarli do Turcji z powodu koronawirusa i to spotkanie zostało odwołane. Na poniedziałek gdańszczanie nie mają jeszcze nowego rywala, ale poszukiwania przeciwnika wciąż trwają, bo trener Kaczmarek chce zagrać tego dnia. Na razie udało się dogadać sparing na wtorek (18 stycznia), a rywalem Lechii będzie ukraiński Czernomorec Odessa. To zespół, który aktualnie zajmuje 13 miejsce w tabeli ukraińskiej ekstraklasy. Pozostałe zaplanowane sparingi biało-zielonych: z rosyjskim Achmatem Grozny (22 stycznia) i gruzińskim Dynamem Batumi (23 stycznia).

Iga Świątek zachwyciła świat. Zagra w półfinale AO KOMENTARZ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie