Lechia Gdańsk zremisowała z Karabachem Agdam. Flavio Paixao z pierwszym golem w tym roku

Paweł Stankiewicz
Lechia Gdańsk ma za sobą pierwszy sparing w Turcji. Biało-zieloni zremisowali z mistrzem Azerbejdżanu i uczestnikiem Ligi Mistrzów, Karabachem Agdam 1:1.

Karabach to był wymagający przeciwnik. Mistrz Azerbejdżanu grał jesienią w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Wprawdzie zajął ostatnie miejsce, ale miał w grupie takich rywali, jak AS Roma, Chelsea Londyn i Atletico Madryt. Karabach potrafił jednak dwukrotnie zremisować z Atletico.

Lechia nie zagrała w pełnym składzie. Wolne dostali lekko kontuzjowany Marco Paixao, przeziębiony Simeon Sławczew, a wracający po kontuzji Lukas Haraslin ma na razie jeszcze inne obciążenia treningowe. Biało-zieloni starali się toczyć równą walkę z Karabachem i szukali swoich szans po akcjach Joao Oliveiry, choć w pierwszej połowie to rywale mieli więcej okazji do strzelenia gola. Bardzo dobrze bronił jednak Dusan Kuciak i pierwsza połowa spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem.

W drugiej połowie jako pierwsi gola strzelili mistrzowie Azerbejdżanu. Źle zagrał Błażej Augustyn, a sytuację wykorzystał Dani Quintana, znany z gry w Jagiellonii Białystok. A Augustyn jak popełniał mnóstwo błędów w lidze, tak kontynuuje to już w pierwszym tegorocznym meczu sparingowym. Lechia próbowała wyrównać, ale Sławomir Peszko dwukrotnie minimalnie nie doszedł do piłki. W 83 minucie Peszko dostał czerwoną kartkę za uderzenie rywala. Zgodnie z ustaleniami trenerów za zawodnika ukaranego czerwoną kartką może wejść rezerwowy, więc na boisko wrócił Mateusz Lewandowski. Właśnie po akcji Lewandowskiego i Jakuba Wawrzyniaka wyrównującego gola strzelił Flavio Paixao, który niedawno przedłużył kontrakt z biało-zielonymi o kolejne dwa lata.

A w niedzielę o godzinie 15 czasu polskiego Lechia zagra ostatni sparing przed powrotem z Turcji, z Universitateą Craiova, trzecim zespołem ligi rumuńskiej.

Lechia Gdańsk - Karabach Agdam 1:1 (0:0)

Bramki: 0:1 Dani Quintana (58), 1:1 Flavio Paixao (85)

Lechia: Kuciak - Miloś (59 Stolarski), Augustyn (59 Wojtkowiak), Gerson (59 Vitoria), Joao Nunes (59 Chrzanowski), Lewandowski (59 Wawrzyniak) – Krasić (59 F. Paixao), Łukasik (59 Lipski), Schikowski (59 Mila), Joao Oliveira (59 Peszko - 83 Lewandowski) – Żukowski (59 Macierzyński)

Karabach: Sehic – Medvedev, Rzeźniczak (70 Yunuszade), Sagidov (65 Huseynov) - Qarayev, Almeida (70 Diniyev), Micel (70 Amirguliyev), Quintana (65 Ismayilov), Ramazanov (70 Elyounussi), Guerrier (70 Agolli)– Pedro Henrique (76 Dash)

TRZY WRZUTY. Arka ma komfort, a Lechia nie

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

K
Krzysiek

Nic nowego nieliczne strzały w światło bramki gra bez pomysłu przy słabo dysponowanym rywalu

K
KibiC

Jeśli tak to powinien dojść do wniosku ,że Augustyn popełnia w każdym meczu takie błędy które dyskwalifikują piłkarza a tymczasem jest u trenera pierwszym wyborem.
Chyba z myśleniem u trenera Owena jest tak jak u piłkarza Peszki.

K
Kot

Cos ty,koles lewandowskich bez powolania?!Toz to nie uchodzi!!!On juz moze bukowac bilet do Rosji.Taki pewniak ,taka gwiazda...

H
Hoho

Widać peszkin w najlepszej formie, standard, mam nadzieje ze Nawałka nie będzie na tyle szalony żebysmy oglądali go w MŚ.

L
Lechia Pany

Peszkin aut!!!

K
Kot

U 3-minutowego reprezentanta z twarza sprawego intelektualnie innaczej bez zmian...Przypadek beznadziejny.....

s
ss

paranoja Polskiej Pilki :D:D:D:D

Dodaj ogłoszenie