Lechia Gdańsk zaczęła grupę mistrzowską od porażki. Czerwony Jarosław Kubicki, padła twierdza w Gdańsku [wynik meczu, zdjęcia]

Paweł Stankiewicz
Lechia Gdańsk - Piast Gliwice Fot. Przemysław Świderski
Lechia Gdańsk fatalnie zaczęła grę w grupie mistrzowskiej. Po słabej grze przegrała z Piastem Gliwice 0:2 i nad tym zespołem, który zajmuje trzecie miejsce w tabeli Lotto Ekstraklasy, ma już tylko cztery punkty przewagi.

Lechia Gdańsk - Piast Gliwice. Wynik meczu i relacja

Mecz z Piastem miał pokazać czy porażka w Krakowie to był wypadek przy pracy czy początek kryzysu. Niestety, Lechia źle zaczęła rywalizację w grupie mistrzowskiej i to pokazuje tylko, że walka o mistrzostwo Polski będzie bardzo trudna. Coraz bardziej zaczyna wychodzić bardzo wąska kadra zespołu i wobec kartek oraz kontuzji trener Piotr Stokowiec ma bardzo ograniczone pole manewru. Piast w marcu przegrał pechowo w Gdańsku. Teraz też był lepszy, ale i skuteczniejszy.

Lechia po raz pierwszy w tym sezonie nie strzeliła gola w Gdańsku, przegrała pierwszy mecz w tym sezonie u siebie i doznała dwóch porażek z rzędu.

GKS Stoczniowiec wspiera Lechię Gdańsk. Wyjątkowa iluminacja...

Lechia - Piast. Biało - zieloni dobrze grali na wstępie

Tylko początek meczu był dobry w wykonaniu Lechii. Biało-zieloni zaczęli ofensywnie i szybko chcieli strzelić gola. Dobrą akcje przeprowadził Lukas Haraslin, ale jego podanie nie dotarło do stojącego przed bramką Flavio Paixao, a kilka minut później Mikkel Kirkeskov tak wybijał piłkę głową, że omal nie skierował jej do własnej bramki. To było na tyle z ofensywnych poczynań Lechii.

Piast wygrał rywalizację w środku pola, przejął inicjatywę i atakował coraz groźniej. W ciągu dwóch minut goście stworzyli dwie groźne okazje bramkowe. Dusan Kuciak popisał się dobrą interwencją, a Piotr Parzyszek w czystej sytuacji strzelił nad poprzeczką. W zespole Lechii bardzo słabo grał Jarosław Kubicki, który został antybohaterem gdańskiego zespołu. Dostał dwie żółte kartki i pełni zasłużenie został ukarany czerwoną kartką. Zanim jednak to nastąpiło Kubicki nie potrafił wybić piłki z własnego pola karnego, a z prezentu skorzystał Parzyszek i precyzyjnym strzałem trafił do bramki biało-zielonych.

Lechia Gdańsk - Piast Gliwice Fot. Przemysław Świderski

Lechia - Piast. Drugi gol w doliczonym czasie gry

Lechia w drugiej połowie grała w osłabieniu i musiała gonić wynik. Nie miała jednak pomysłu na sforsowanie dobrze zorganizowanej defensywy Piasta, chociaż zagrała lepiej niż w pierwszej połowie. Trener Stokowiec nie miał też specjalnie kim straszyć, a ratować wynik weszli na boisko młodzi Konrad Michalak, Karol Fila i Mateusz Żukowski. Dla nich to kolejne doświadczenie, ale trudno liczyć, że będą ciągnąć grę w trudnym momencie. W 56 minucie Piast mógł zamknąć mecz, ale Thomas Hateley nie potrafił dokładnie podać do Jorge Felixa, który miał przed sobą pustą bramkę. Biało-zieloni mieli jednak swoje okazje do wyrównania, ale nie potrafili ich wykorzystać. Mladenović dostałe dobre podanie w polu karnym, ale - niestety - na słabszą prawą nogę i jego strzał został zablokowany. Serb próbował też szczęścia z rzutu wolnego, ale piłka odbiła się od jednego z piłkarzy Piasta i minęła słupek gdańskiej bramki. Próbował też dwa razy Flavio Paixao, ale i jemu brakowało skuteczności. Na jej brak nie narzekał Piast i w ostatniej minucie doliczonego czasu gry drugiego gola strzelił Jorge Felix.

Czytaj także

Patryk Lipski po meczu Cracovia - Lechia Gdańsk: Nie jestem szczęśliwy, ale nie możemy się też długo smucić

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Taki prezent wielkanocny od zająca dla Tuska.

G
Gość

Dziady. Niech lepiej ze swoim dyrektorem sportowym zabawiają się w Sopocie a grę w piłkę zostawią profesjonalistom.

G
Gość

mecz oglądajcie tu: http://forom.pl/mecz

Dodaj ogłoszenie