Lechia Gdańsk w grze o medal mistrzostw Polski i o Totolotek Puchar Polski. Wyjaśniła się przyszłość Saiefa i Ze Gomesa

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Lechia Gdańsk będzie twardo walczyć o medal mistrzostw Polski i o Totolotek Puchar Polski. Czy biało-zielonym pomogą Kenny Saief i Ze Gomes, którzy są wypożyczeni do gdańskiego klubu do końca czerwca?

Ze Gomes, a zwłaszcza Kenny Saief świetnie przyjęli się do Lechii. Obaj zostali wypożyczeni do gdańskiego klubu do końca czerwca, a przez epidemię koronawirusa sezon ligowy potrwa do 19 lipca, a finał Totolotka Pucharu Polski rozegrany zostanie dopiero 24 lipca. Lechia walczy o kolejne sukcesy. Jest w półfinale Totolotka Pucharu Polski i 8 lipca zmierzy się w Poznaniu z Lechem o ponowny występ w wielkim finale. Po świetnym starcie w grupie mistrzowskiej, w której biało-zieloni odnieśli komplet trzech zwycięstw, drużyna awansowała na piąte miejsce i śmiało może myśleć nawet o wicemistrzostwie Polski. Lechia do drugiego Piasta Gliwice i trzeciego Lecha Poznań traci dwa punkty, a do czwartego Śląska Wrocław jeden punkt. To oznacza, że gdańszczanie mają wszystko w swoich rękach i gdyby wygrywali do końca sezonu, to na pewno zdobyliby medal. Czy w tych meczach drużynie pomogą Saief i Ze Gomes?

CZYTAJ TAKŻE: Seksowne polskie sportsmenki ZDJĘCIA

- Robimy wszystko, żeby obaj zostali z nami na dłużej. Z Benficą praktycznie się dogadaliśmy i sprawa jest prawie zamknięta, a Ze Gomes też chce u nas zostać. Chcemy z nim podpisać dłuższy kontrakt. Jeśli chodzi o Saiefa, to mamy już porozumienie z Anderlechtem i on zostanie z nami do końca sezonu - powiedział Piotr Stokowiec, trener Lechii.

Oczywiście taki piłkarz jak Saief bardzo przydałby się biało-zielonym także w kolejnym sezonie, ale to nie będzie łatwe. Szkoleniowiec biało-zielonych komplementuje piłkarza i mówi o urazie, jakiego doznał w meczu z Jagiellonią Białystok.

CZYTAJ TAKŻE: Piękne partnerki piłkarzy Lechii Gdańsk ZDJĘCIA

- Trudno powiedzieć coś więcej teraz o tym urazie. Mam nadzieję, że nie doszło do mocniejszego naderwania mięśnia. Martwi mnie ta kontuzja, bo Kenny pokazuje, że jest piłkarzem nie z tej ligi. On też jednak musi być dobrze przygotowany i dlatego staram się odpowiednio dysponować jego siłami - wyjaśnia Stokowiec.

Szkoleniowiec Lechii zachowuje spokój jeśli chodzi o walkę o medal mistrzostw Polski.

- Spokojnie. Nie ma co się rozpędzać, bo nasza liga uczy pokory. Jeszcze niczego w tym sezonie nie wygraliśmy. Zrobiliśmy bardzo dużo, żeby wrócić do gry, ale prawdziwe granie dopiero teraz się zaczyna. Chcę pochwalić mój sztab za mecz w Białymstoku, bo nieźle zarządzaliśmy meczem. Jagiellonia, zwłaszcza w pierwszej połowie, miała swoje sytuacje, ale potem rywale opadli z sił i gdyby Saief nie doznał kontuzji, to mogliśmy strzelić jeszcze jedną bramkę - zakończył Stokowiec.

Sławomir Peszko będzie występował w lidze okręgowej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie