Lechia Gdańsk - Korona Kielce 6.08.2022 r. Urodzinowa niestrawność Lechii. Fatalny mecz biało-zielonych i samobój Michała Nalepy ZDJĘCIA

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Lechia Gdańsk - Korona Kielce
Lechia Gdańsk - Korona Kielce Przemysław Świderski
Udostępnij:
Lechia Gdańsk rozegrała fatalny mecz i w pełni zasłużenie przegrała z Koroną Kielce 0:1. Jedyny gol padł po samobójczym trafieniu Michała Nalepy. I to wszystko na 77 urodziny klubu.

Przed meczem był tort na 77 urodziny klubu, miało być miło i przyjemnie, ale w grze Lechii nic się nie zgadzało w tym meczu. Brakowało pomysłu, jakości, dokładności, a do tego biało-zieloni sami strzelili sobie gola. Od początku spotkania to Korona prezentowała się zdecydowanie lepiej na stadionie w Gdańsku. Goście zagrali tak, jak można było się tego spodziewać, czyli agresywnie i z pressingiem, a podopieczni trenera Tomasza Kaczmarka kompletnie sobie z tym nie radzili.

CZYTAJ TAKŻE: Byliście na meczu Lechii z Koroną? Znajdźcie się na zdjęciach

Szkoleniowiec Lechii też nie pomógł drużynie dobierając skład na to spotkanie. Kaczmarek postawił na tych samych piłkarzy, którzy wygrali w Łodzi z Widzewem, chociaż na przykład skrzydłowi zagrali bardzo słabo w tamtym spotkaniu. Christian Clemens od przyjścia do Lechii prezentuje się fatalnie i aż trudno pomyśleć, że grał kiedyś w Bundeslidze. Zagrał słabo w Łodzi i – co nie było żadnym zaskoczeniem – tragicznie prezentował się w spotkaniu z zespołem z Kielc. Trudno zrozumieć też wariant z Kristersem Tobersem w środku pola. W meczu, w którym to Lechia miała dominować i kreować sytuacje bramkowe. Efekt był taki, że to Korona prezentowała się jako drużyna grająca w sposób bardziej dojrzały. Jeszcze strzał Adama Frączczaka obronił Michał Buchalik, ale kolejna sytuacja przyniosła gola drużynie z Kielc. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłka odbiła się od Michała Nalepy i trafiła do Frączczaka. Strzał napastnika Korony obronił Buchalik, ale piłka odbiła się od Nalepy i wpadła do siatki. Lechia do końca pierwszej połowy nie potrafiła zrobić nic sensownego na boisku ani stworzyć najmniejszego zagrożenia w polu karnym rywali.

Od początku drugiej połowy spotkania na boisku pojawili się Jakub Kałuziński, Marco Terrazzino i Kacper Sezonienko. Kibice liczyli na to, że Lechia z animuszem ruszy na rywala i powalczy najpierw o wyrównanie, a potem o zwycięstwo.

- Wierzę, że Lechia strzeli dwa gole i wygra ten mecz – mówił w przerwie meczu Lukas Haraslin, były piłkarz Lechii, a dziś zawodnik Sparty Praga, który pojawił się na trybunach stadionu w Gdańsku.

CZYTAJ TAKŻE: Tomasz Kaczmarek: Moje decyzje były złe. To był nasz niesamowicie słaby mecz

Płonne nadzieje. Druga połowa w wykonaniu Lechii była równie fatalna, co pierwsza. To goście byli bliżej strzelenia drugiej bramki niż biało-zieloni wyrównania. Biało-zieloni tracili piłkę w dziecinny sposób i nie potrafili wymienić dwóch, trzech dokładnych podań. Tak grając trudno myśleć o punktach w Ekstraklasie. To z pewnością był jeden z najgorszych meczów gdańskiego zespołu za kadencji trenera Tomasza Kaczmarka. Wpływ na taką postawę mieli z pewnością trenerzy i piłkarze, ale także zarząd klubu, który nie potrafi przeprowadzić sensownych ruchów i wzmocnić zespołu. Każdy widzi gołym okiem, że ta drużyna potrzebuje dwóch, trzech konkretnych piłkarzy, a zamiast tego jest mydlenie oczu, że trudno sprowadzić takich piłkarzy do klubu. Tylko 15 pozostałych klubów w Ekstraklasie takich problemów nie ma.

Lechia spróbowała zaatakować w końcowych dziesięciu minutach, ale więcej było w tym chaosu niż czegokolwiek przemyślanego. Dopiero w doliczonym czasie gry Lechia zaliczyła celny strzał, ale uderzenie głową Nalepy obronił Konrad Ferenc. Żartobliwie można napisać, że Nalepa oddał jako jedyny dwa celne strzały w tym meczu, z czego jeden do własnej bramki. Mecz z Koroną pokazał jak wiele jest do poprawy na każdym polu i jeśli zmiany nie nastąpią szybko, to Lechia będzie ligowym średniakiem, a powrót do Europy pozostanie jedynie w sferze marzeń.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Fitbit

FITBIT Charge 5 Steel Blue Platinum Stainless Steel

955,00 zł649,00 zł-32%
miejsce #2

Samsung

Samsung Galaxy Fit2 SM-R220 Czerwony

270,47 zł189,00 zł-30%
miejsce #3

Huawei

Huawei Band 4 Czarny

137,23 zł108,28 zł-21%
miejsce #4

Huawei

Huawei Band 6 Różowy

249,00 zł214,21 zł-14%
miejsce #5

Samsung

Samsung Galaxy Fit2 SM-R220 Czarny

249,00 zł225,13 zł-10%
miejsce #6

Huawei

Huawei Watch GT 2 Pro Czarny

829,99 zł
Materiały promocyjne partnera

MAGAZYN PIŁKARSKI GOL24 - odc.3 - SKRÓT

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie