reklama

Lechia Gdańsk gra z Zagłębiem Lubin 4.12.2019 r. Totolotek Puchar Polski. Awans do ćwierćfinału jest priorytetem

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Zaktualizowano 
Fot. Przemysław Świderski
Lechia Gdańsk powalczy w środę, 4 grudnia o ćwierćfinał Totolotka Pucharu Polski. Jej rywalem będzie Zagłębie Lubin. Początek meczu na Stadionie Energa Gdańsk o godzinie 17.45. Transmisja w Polsacie Sport.

Zagłębie to z całą pewnością ostatnio nie jest ulubiony rywal biało-zielonych. Gdańszczanie nie wygrali żadnego z ostatnich pięciu spotkań pomiędzy tymi zespołami.

CZYTAJ TAKŻE: Zobaczcie piękne partnerki piłkarzy Lechii Gdańsk

- Mam nadzieję, że Zagłębia nie będzie w grupie mistrzowskiej - żartował Dusan Kuciak, bramkarz Lechii, po przegranym w październiku meczu ligowym w Gdańsku z „Miedziowymi” 1:2.

Kuciak ostatnio stracił miejsce w składzie, a w meczach z ŁKS-em Łódź i Wisłą Kraków wystąpił Zlatan Alomerović. Słowak może za to zagrać w dzisiejszym spotkaniu, bo szkoleniowcy często robią takie roszady przed meczami w krajowym pucharze.

- Najpierw moją decyzję muszą poznać sami piłkarze. Wszystkich zapraszam na mecz i będzie można się przekonać, w jakim składzie zagramy - powiedział Piotr Stokowiec, trener Lechii. - Nie będzie rewolucji w składzie. Nie wszyscy są gotowi, żeby grać co trzy dni, a niektórzy nie mają wyjścia albo nie stanowi to dla nich problemu. Chciałbym, żeby pojawił się Jarek Mihalik, a w gotowości jest Patryk Lipski.

Biało-zieloni pod wodzą Stokowca dwa mecze z Zagłębiem przegrali i dwa zremisowali. Najbardziej pamiętny był ten w Gdańsku, w którym do przerwy prowadzili 3:0, ale goście z Lubina w drugiej połowie doprowadzili do stanu 3:3. Najwyższy czas przełamać złą serią, a mecz 1/8 finału Totolotka Pucharu Polski jest ku temu idealną okazją.

CZYTAJ TAKŻE: Piękne i seksowne polskie sportsmenki ZDJĘCIA

- Samo gadanie nic nie da. Musimy być mocno skoncentrowani, wyjść na boisko i zagrać dobry mecz na wysokim poziomie. Mamy problemy kadrowe, jest nas mało, ale może to właśnie będzie mobilizujące. Bez względu na to, kto zagra, nie możemy sobie pozwolić na słabsze momenty. Chcemy wyciągnąć wnioski z poprzednich meczów z Zagłębiem, bo wiemy, że rywal ma jakość. Pracujemy nad organizacją gry w tym spotkaniu. Rozgrywamy dobre mecze z Zagłębiem, ale nie możemy być niefrasobliwi, a w ostatnim meczu straciliśmy dwa gole po indywidualnych błędach. Nie możemy się rozmarzyć w naszej sytuacji kadrowej tylko po prostu awansować do kolejnej rundy - mówi trener Stokowiec.

Lechia wreszcie zagra mecz w rozgrywkach o to trofeum w Gdańsku. Dopiero po raz drugi na Stadionie Energa Gdańsk, a ostatnio miało to miejsce 25 marca 2014 roku. Wówczas biało-zieloni zremisowali z Jagiellonią Białystok, którą prowadził... Stokowiec.

- Liczę, że kibice dopiszą pomimo aury. Pamiętam przeszłość, ale skupiam się na meczu z Zagłębiem - zakończył trener Lechii.

"Lewy" kosmita! Kolejne rekordy Polaka

Press Focus

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie