Lechia Gdańsk gra dziś z Piastem Gliwice bez udziału publiczności. Piotr Stokowiec: Nie chodzimy w maseczkach

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Fot. Karolina Misztal
Udostępnij:
Lechia Gdańsk będzie dziś walczyć o awans do półfinału Totolotka Pucharu Polski. Rywalem biało-zielonych będzie Piast Gliwice.

Ten bardzo interesująco zapowiadający się mecz rozpocznie się o godzinie 18, ale będzie można go obejrzeć wyłącznie w Polsacie Sport Extra. Wszystko przez epidemię koronawirusa. Premier Mateusz Morawiecki zalecił odwoływanie imprez sportowych. Z braku wolnych terminów PZPN i Ekstraklasa SA zadecydowały, że mecze będą rozgrywane, ale bez udziału publiczności. Na stadionach może zabraknąć również przedstawicieli mediów i fotoreporterów. Taką decyzję podjęła nie tylko Lechia, ale większość ekstraklasowych klubów.

CZYTAJ TAKŻE: Zobaczcie piękne partnerki piłkarzy Lechii Gdańsk

- To jest coś nowego i nigdy nie byliśmy w takiej sytuacji - przyznaje Piotr Stokowiec, trener Lechii. - Przekażemy trochę uwag zawodnikom, zwłaszcza jak będą jechać na zgrupowania reprezentacji. Zaleciliśmy też zawodnikom, aby wstrzymali się z wychodzeniem w miejsca publiczne oraz żeby ograniczyli wyjazdy z kraju. Jesteśmy dalecy od panikowania, ale chcemy zadbać o wszelkie środki ostrożności. To nie jest łatwy czas dla wszystkich. Nastrój będzie dziwny, ale odnajdziemy się w tej sytuacji. Przy tym wszystkim oczywiście pracujemy normalnie i szykujemy się do decydujących meczów w tym sezonie. Dużym plusem jest to, że nie musimy podróżować, bo te dwa najbliższe mecze zagramy w Gdańsku. Grypa już wcześniej siała spustoszenie, bo u nas zachorowali Patryk Lipski oraz Karol Fila i i to czkawką odbija się do dzisiaj. Jednak nie chodzimy w maseczkach i nie mierzymy sobie temperatur.

CZYTAJ TAKŻE: Piękne i seksowne polskie sportsmenki ZDJĘCIA

Trener biało-zielonych może już myśleć nad tym, jak zestawić skład na spotkanie z Piastem, a potem z Arką Gdynia. Zapewne z zespołem mistrza Polski zagra Filip Mladenović, który za kartki nie zagrał z Zagłębiem Lubin i nie wystąpi także w derbach Trójmiasta.

- Na razie o meczu z Arką nie myślimy. Teraz chcę wystawić jak najlepszy skład na spotkanie z Piastem, bo chcemy awansować, a to będzie tylko jeden mecz. Nie będzie możliwości, żeby potem coś naprawić - mówi Stokowiec. - Mecz z Piastem jest teraz dla nas najważniejszy. Na pewno będą rotacje, ale żadnych nazwisk nie zdradzę. Jesteśmy coraz bliżej optymalnego składu, a zawodnicy będą w lepszej formie i będziemy grać coraz lepiej. Czas pracuje na naszą korzyść.

Lechia niedawno grała z mistrzem Polski w lidze. Wówczas wygrała 1:0, a zwycięskiego gola strzelił Flavio Paixao. W tym sezonie to była już trzecia wygrana nad Piastem. Poprzednie miały miejsce w Gliwicach - 3:1 w spotkaniu o Superpuchar Polski oraz 2:1 w lidze. Teraz gra toczyć się będzie o awans do półfinału Totolotka Pucharu Polski, a biało-zieloni bronią trofeum. Do gry wciąż nie wróci Żarko Udovicić.

- Żarko jest po badaniach, które wyszły pozytywnie. Zobaczymy jakie będą decyzje dyscyplinarne. Może przeniesiemy go z grupy gimnastycznej do chóru, bo takie umiejętności wykazał - powiedział Stokowiec, odnosząc się do filmu, na którym widać, jak Serb świętował narodziny dziecka.

Piast przyjeżdża do Gdańska, żeby wygrać i awansować.

- Bardzo ważna będzie koncentracja, by nie popełnić prostego błędu. Lechia ma swój określony styl grania i to się nie zmieni, natomiast życie i boisko pokaże, jaki będzie wynik tego spotkania - powiedział Waldemar Fornalik, szkoleniowiec klubu z Gliwic.

Klopp: Moja opinia na temat koronawirusa nie ma żadnego znaczenia, bo się na tym nie znam

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Koronawirus rudych nie rusza, wie że to wredne.

Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie