Lechia Gdańsk chce Krzysztofa Piątka. Michał Mak i Adam Chrzanowski mogą wyjechać z Polski

Paweł StankiewiczZaktualizowano 
Michał Mak ma oferty z Polski i z Niemiec
Michał Mak ma oferty z Polski i z Niemiec Fot. Karolina Misztal
Krzysztof Piątek może trafić do Lechii Gdańsk. Włodarze biało-zielonych prowadzą trudne negocjacje z Zagłębiem Lubin, które ma wysokie oczekiwania finansowe za piłkarza, któremu z końcem czerwca przyszłego roku skończy się kontrakt.

Piątek jest dość popularnym piłkarzem na rynku transferowym. Może jako napastnik nie imponuje skutecznością, ale atutem jest jego młody wiek i że wciąż się rozwija. W tym sezonie na razie tylko raz trafił do bramki rywali. Poprzednie rozgrywki skończył z sześcioma golami i czterema asystami. Teraz znalazł się na liście życzeń nie tylko Lechii Gdańsk, ale także Cracovii i Legii Warszawa. W kontekście transferu do Gdańska 21-letniego napastnika Zagłębia mówiło się już po zakończeniu sezonu. Wówczas temat ucichł, ale teraz pojawił się ponownie. Gdyby doszło do tego transferu, to Piątek o miejsce w składzie Lechii rywalizowałby z Grzegorzem Kuświkiem i Marco Paixao.

Lechia najpierw musi dogadać się z Zagłębiem, a łatwo nie będzie. Kartą przetargową mógł być Michał Mak, bo klub z Lubina chce wypożyczyć skrzydłowego z Gdańska. To nie pierwsza oferta, bo wcześniej zainteresowanie piłkarzem wyraziła Wisła Kraków, ale ze strony Lechii odpowiedź była odmowna. Następne po Maka zgłosiło się Zagłębie i to mogłoby pomóc w porozumieniu w kwestii transferu Piątka do Gdańska. Problem w tym, że pojawiła się jeszcze inna opcja i Mak może w ogóle wyjechać z Polski, bo wstępne zainteresowanie piłkarzem - jak się dowiedzieliśmy - wyraził jeden z klubów niemieckich. Do zamknięcia okna transferowego został już tylko tydzień i do tego czasu wyjaśni się czy Mak odejdzie, czy nadal będzie grał w zespole biało-zielonych.

Z Polski może wyjechać także 17-letni obrońca, Adam Chrzanowski. Piłkarz dostał ofertę testów z Manchesteru City, ale gdański klub nie wyraził zgody na tej wyjazd. Teraz do Lechii zgłosiła się Fiorentina, z której wykupiony został Rafał Wolski, z opcją transferu definitywnego młodego obrońcy. Włoski klub niby oferuje blisko milion euro, ale na początek chce zapłacić tylko 50 tysięcy euro, a resztę później. Na takie warunki Lechia przystać nie może. Bliski odejścia z zespołu biało-zielonych jest także Adam Buksa. Ostatecznie ma trafić do Jagiellonii Białystok, która już wcześniej wykazywała zainteresowanie napastnikiem Lechii.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lechia

Pan Mak to do ray zawodnik dad mu wiec eu grad !!

K
Kib

Handelhaus Lechia

K
KibiC

Ale jego atutem jest młody wiek i wciąż się rozwija. Tak uzasadnia zakup piłkarza Piątka dziennikarz DZB piszący o piłce nożnej.
Zastanawiam się ilu takich młodych rozwijających się chłopaków biega za piłką w Gdańsku.

L
LECHISTA

KSENOFOBICZNY ZAKOMPLEKSIONY GAMON Z CIEBIE

M
Michcio

Wstyd, że Polacy sprzedają się niemcom.

Dodaj ogłoszenie