Lech Wałęsa chce przyjąć uchodźców w swoim domu. Dyskutuje na ten temat z żoną [WIDEO]

redZaktualizowano 
Były prezydent Lech Wałęsa z żoną, Danutą
Były prezydent Lech Wałęsa z żoną, Danutą Wojciech Barczyński
Lech Wałęsa zadeklarował, że pomoże uchodźcom z Bliskiego Wschodu i jeśli będzie taka potrzeba, przyjmie ich nawet pod swój dach. O swoim pomyśle już dyskutuje z żoną.

- Na razie to trudne rozmowy, dlatego że żona się napracowała. Mieliśmy dużo dzieci i znów musiałaby pracować. Więc muszę mówić, że to ja będę więcej pracował. To ja będę gotował - mówi były prezydent.

Wałęsa w rozmowie z reporterką TVN24 zapewnił, że wyznawana religia nie miałaby tu znaczenia. - Dla mnie to są przede wszystkim ludzie. Chodzi mi zwłaszcza o dzieci. One najbardziej na tym cierpią. Chciałbym im pomóc - mówi Wałęsa.

Czytaj również: Wójt Gniewina: Możemy przyjąć kilka rodzin uchodźców [ROZMOWA]

Były prezydent zapewnia, że będzie jeszcze z żoną negocjował, ale nie to jest w tej sytuacji najważniejsze.

- Jeśli będzie taka potrzeba to coś zorganizujemy. Ale nawet jak przyjmiemy 10 osób to nie uratujemy świata. Trzeba się zastanowić, jak rozwiązać ten problem - tłumaczy Lech Wałęsa.

(tvn24/x-news)

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Dodaj ogłoszenie