Lębork: Odpowie za wąchanie perfum w markecie?

Kornelia Pranga
Lęborczanin Janusz Redzimski skończył zakupy na komisariacie, bo wg ochroniarza sklepu naruszył opakowania po wodach kolońskich.

Mężczyzna w jednym z lęborskich marketów zatrzymał się w dziale chemicznym, aby wybrać perfumy. - Na półkach stały rozpieczętowane wody toaletowe, więc bez problemu mogłem sprawdzić ich zapach - mówi Redzimski. - Nagle podbiegł do mnie ochroniarz marketu i mnie zatrzymał. Oskarżył mnie, że zniszczyłem towar. Po czym wziął cztery flakony wód kolońskich, zerwał z nich do końca celofan i kazał mi za nie zapłacić. Odmówiłem.

Ochroniarz wezwał policję. Amator zapachów został spisany. Dwa dni później otrzymał wezwanie na komisariat.

- Uważam, że interwencja policji w tym przypadku nie była potrzebna - tłumaczy dyrektorka marketu. - Przeprosiłam tego pana, ponieważ dobro klienta jest najważniejsze.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zet

Znam sprawę, ten co zatrzymał to taki gnojek i złodziej, szuka winnych by ukryć swą głupotę i nieuctwo, wszak zdrowy i mądry, pracowity oraz cokolwie potrafiący mężczyzna nie pójdzie robić za stróża, chyba że oferma losu lub stary dziadzio.

F
FiFi

Pewno w Kauflandzie jak znam życie.

Dodaj ogłoszenie