Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 01dzień
  • 02godz.
  • 38min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Lębork: Dzikie wysypisko się rozrasta – twierdzą urzędnicy. Sprawa znów jest w prokuraturze. Zobacz zdjęcia

Robert Gębuś
Robert Gębuś
Prokuratura Rejonowa w Lęborku ponownie zajmie się sprawą dzikiego wysypiska przy ulicy Polnej i Pułaskiego w Lęborku UM Lębork
Prokuratura Rejonowa w Lęborku ponownie zajmie się sprawą dzikiego wysypiska przy ulicy Polnej i Pułaskiego w Lęborku. Kontrola WIOŚ i Urzędu Miejskiego wykazała, że odpady nadal zalegają na działce dzierżawionej od miasta przez przedsiębiorcę z Lęborka. Urzędnicy powiadomili prokuraturę. Natomiast przedsiębiorca twierdzi, że odpady chce wywieźć, tylko jest problem z ich odbiorem.

Dzikie wysypisko w Lęborku. Jak wygląda sytuacja?

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Gdańsku wraz z pracownikami Urzędu Miejskiego w Lęborku ponownie skontrolowali teren działki przy ulicy Pułaskiego, na której przedsiębiorca nielegalnie składuje opony i odpady budowlane]. Kontrola to wynik skarg mieszkańców, którzy twierdzą, że śmieci nie tylko nie znikają z tego terenu, ale nadal są tam zwożone.

Urzędnicy wykonali dokumentację zdjęciową z drona i stwierdzili, że sytuacja się pogorszyła.

– Tych śmieci jest nawet więcej niż było podczas ostatniej kontroli. Dzierżawca działki twierdzi, że przywozi na teren kontenery, ponieważ je czyści i sprzedaje. Nie ma jednak prawa tego robić. Zdecydowaliśmy się powiadomić prokuraturę – mówi Jerzy Pernal, zastępca burmistrza Lęborka.

Czytaj także

Dzikie wysypisko w Lęborku. Prokurator wznowi śledztwo?

Prokuratura w Lęborku w ubiegłym roku prowadziła postępowanie z art. 183 §1, czyli składowania odpadów w warunkach mogących zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka, obniżyć jakość wody, powietrza, gruntu lub spowodować zniszczenia w świecie roślinnym lub zwierzęcym. Miasto złożyło wówczas zażalenie od tej decyzji do sądu, ale zostało ono oddalone. Niewykluczone, że teraz prokuratura wznowi umorzone wówczas postępowanie.

– Wpłynęło zawiadomienie ze strony Urzędu Miejskiego w Lęborku, że na tym terenie nadal nielegalnie składowane są odpady – informuje Patryk Wegner, szef Prokuratury Rejonowej w Lęborku. – Sprawdzimy sytuację i zapadnie decyzja, czy wznowimy umorzoną sprawę, czy też zostanie w tej materii wszczęte osobne postępowanie.

Czytaj także

Podczas ubiegłorocznej kontroli WIOŚ stwierdził, że na terenie działki są składowane odpady inne niż niebezpieczne. Nałożył jednak na dzierżawcę terenu milion zł administracyjnej kary i nakazał uprzątnięcie działki.

Podczas ostatniej wizyty inspektorzy zapowiedzieli, że skoro dzierżawca działki nie stosuje się do decyzji, to podejmą stosowne działania, by wyegzekwowano milionową karę.

– WIOŚ na podstawie wystawionego wniosku i tytułu wykonawczego wnioskuje do właściwego organu egzekucyjnego, tj. Naczelnika Urzędu Skarbowego, o podjęcie działań zmierzających do zastosowania lub zrealizowania środków egzekucyjnych – informuje Tomasz Żukowski, kierownik słupskiej Delegatury WIOŚ. – Naczelnik Urzędu Skarbowego jest organem egzekucyjnym uprawnionym do stosowania wszystkich środków egzekucyjnych w egzekucji administracyjnej należności pieniężnych.

Milion złotych kary za nielegalne składowanie odpadów w Lębo...

Dzikie wysypisko w Lęborku. Jakie jest stanowisko właściciela terenu?

Tymczasem przedsiębiorca zapewnia, że stara się wywozić odpady. Twierdzi jednak, że ma problemy, by je oddać na składowisku odpadów w Czarnówku.

– To nie jest tak, że nie uprzątam terenu. Przeciwnie. Wywożę odpady, mam dokumenty że odbierano je w Czarnówku. Teraz jednak na składowisku mam problem, bo odpadów mi nie odbierają – mówi przedsiębiorca (personalia do wiad. red.), który na potwierdzenie swoich słów przesłał do redakcji umowę ze składowiskiem w Czarnówku z 2018 roku i faktury, które w związku z tym zapłacił.

Przedsiębiorca dodaje też, że odpady budowlane na jego działce to pozostałości po deweloperze. Hałdę opon zalegającą na jego terenie tłumaczy działalnością przed laty swojego zakładu wulkanizacyjnego. Twierdzi też, że część opon podrzucili mu sąsiedzi.

– Rozbierają tu samochody, części podrzucają na moją działkę. Nie mam pozakładanych kamer – mówi i dodaje: – Poprosiłem też miasto, żeby pomogło mi w wywiezieniu tych odpadów, ale bez skutku. Co do kontenerów to są to pozostałości po chlewni, którą miał jeszcze mój ojciec. Oddaję je za darmo.

Na składowisku odpadów w Czarnówku potwierdzają, że dzierżawca działki rzeczywiście podpisał umowę i oddawał odpady budowlane, ale zakład wstrzymał odbiór, kiedy przedsiębiorca przestał płacić.

– Rzeczywiście, 3 lipca 2018 roku została podpisana umowa na dostarczenie 1 200 ton odpadów zmieszanych – informuje Anna Rudnicka, dyrektor Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Czarnówku. – Oddano 210 ton. Dokonano wpłat 22 tys. zł, 13 tys. zł. 8 tys. zł, zapłaciła firma. Ze względu na brak kolejnych przedpłat, przestaliśmy odbierać odpady. Zaznaczam przy tym, że wśród tych odpadów nie było opon.

Anna Rudnicka dodaje, że nie ma problemów z odbiorem opon, o ile wpłynie zapłata.

– Firma Gum-Eko w każdej chwili może dostarczyć na miejsce kontenery i odebrać opony. Warunek jest taki, że trzeba uiścić opłatę – mówi Anna Rudnicka.

Dzikie wysypisko w Lęborku. Miasto ma swój problem z odpadami

W przypadku, kiedy teren nie zostanie uprzątnięty, miasto będzie musiało wydać zarządzenie zastępcze, wywieźć odpady, a kosztami obciążyć przedsiębiorcę. Dotąd jeszcze nie policzono, ile może kosztować wywóz odpadów z działki przy ulicy Pułaskiego.

Przypomnijmy, że na lęborskim magistracie wciąż ciąży kara 1,4 mln zł, która została nałożona przez WIOŚ za przetwarzanie przez Urząd Miasta odpadów budowlanych bez wymaganego zezwolenia. Chodzi o gruz, który trafiał na trzy miejskie działki sąsiadujące z terenem zajmowanym przez przedsiębiorcę. Miasto odwołało się od decyzji do Generalnego Inspektora Ochrony Środowiska. Rozstrzygnięcie w tej sprawie jeszcze nie zapadło.

Masz informacje? Redakcja Dziennika Bałtyckiego czeka na #SYGNAŁ

Barszcz Sosnowskiego zajmuje coraz większy obszar Polski

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie