Kupcy z gdańskiej Gildii przeniosą się na Zaspę (FILM)

Magdalena Sapkowska
Boksy handlowe w gdańskim centrum handlowym Gildia powoli pustoszeją. Zgodnie z porozumieniem z gdańskim magistratem, kupcy muszą opuścić halę do końca czerwca. W miejscu gdzie dziś stoi hala, mają się bowiem znaleźć centra handlowo-usługowe przewidziane w nowej koncepcji zagospodarowania Targu Siennego i Rakowego. Prace mają się rozpocząć jeszcze w tym roku.

Kupcy przeniosą się do nowego centrum, które zbudują na Zaspie, na terenie za ETC, który miasto użycza im w płatne użytkowanie na 50 lat. Jednak prawie pewne jest, że z przeprowadzką na czas nie zdążą.

- Wniosek o decyzję o warunkach zabudowy złożyliśmy do Urzędu Miejskiego w połowie stycznia. Nadal czekamy na odpowiedź - mówi Sławomir Gryczka, prezes Gildii Gdańskiej. - Choć mamy już projekt nowego centrum, cały czas staramy się o kredyt na sfinansowanie budowy.

Jeśli kupcy zdobędą pieniądze, budowa nowego centrum ma się rozpocząć na przełomie maja i czerwca, a potrwać około czterech do pięciu miesięcy. - Pewnie poprosimy miasto o pozwolenie na przedłużenie nam czasu na handel w centrum miasta. Liczymy na to, że jeśli deweloper nie będzie jeszcze potrzebował działki, urząd spojrzy na nas łaskawym okiem - mówi Gryczka.

Są szanse na wydłużenie terminu wyprowadzki. Wczoraj miasto podpisało z wykonawcą prac na Targu Siennym i Rakowym aneks, który wydłuża termin podpisania ostatecznej umowy z 31 marca do 30 czerwca tego roku. Trwają bowiem uzgodnienia dotyczące budowy nowych i modernizacji istniejących sieci gazowych, elektrycznych i kanalizacji.

- Strony oczekują również na zatwierdzenie koncepcji architektoniczno-urbanistycznej zagospodarowania Targu Siennego i Rakowego przez wojewódzkiego konserwatora zabytków - informuje Magdalena Kuczyńska z biura prasowego gdańskiego magistratu.

Dotychczasowe relacje kupców z magistratem przebiegają pozytywnie. - Kupcy wcześniej obejrzeli teren, który oddajemy pod nowe centrum, lokalizacja im się podobała. Zależy nam, żeby byli zadowoleni ze zmiany - mówi Wiesław Bielawski, zastępca prezydenta ds. polityki przestrzennej.

Kupcy, którzy pozostają na razie w Gildii, w sprawie przeprowadzki podzielili się na dwa obozy. Jedni uważają, że zmiana miejsca wyjdzie im na dobre, inni - że na pewno stracą klientów. Jak mówią, część z nich przyjeżdża na zakupy z okolicznych wsi i miast dookoła Gdańska. A na Zaspę dojazd nie jest już tak dogodny.

Jednak nawet ci, którzy chcą się przenieść do nowej lokalizacji, o utracie dotychczasowego miejsca pracy mówią z żalem.
- Takiego miejsca jak tu nie ma w całym Gdańsku - podkreśla Daniela Kuncewicz, która od lat sprzedaje ozdoby w starszej z dwóch hal Gildii. - Ale teren na Zaspie też daje nam sporo możliwości. Mieszka tam dużo osób, więc mam nadzieję, że nowi klienci się znajdą. Musimy myśleć pozytywnie.

Obaw jednak nie brakuje. - Nie wiemy, czy zdążymy z budową nowego centrum. Musimy przecież dostać kredyt, a potem jeszcze postawić budynek - mówi Beata Bystrzak, właścicielka jednego ze stoisk. - Jeszcze nie wszyscy klienci wiedzą, gdzie się przeniesiemy. Ciężko im robić u nas zakupy, bo się obawiają, że nie będą mieli się do kogo zwrócić z ewentualną reklamacją - dodaje i zapewnia, że przed przenosinami Gildia nie zapomni o kampanii reklamowej.

Tymczasem choć na Gildii trwa wyprzedaż, sprzedawcy powtarzają, że to nie dlatego że zwijają interes. - Kończy się zima, więc wyprzedaż musi być. To nie znaczy, że wyprzedajemy towar w ramach likwidacji stoisk - zastrzega pani Dorota, która pracuje na jednym ze stoisk.

Część kupców nie przeniesie się jednak do nowego centrum. - Gildia zrzesza dziś 177 osób. Nie dla wszystkich znajdzie się miejsce, choć nowe centrum będzie mieć 4800 m kw., z czego pod wynajem przeznaczone jest ponad 2 tys. m kw. - wylicza Gryczka. - Niektórzy sprzedawcy odchodzą na emeryturę, inni całkowicie rezygnują z działalności gospodarczej.

Na 200 boksów w starszej hali Gildii pustych jest już 30. W drugiej, mniejszej i zarazem nowszej hali, pozostało około 70 ze 100 sprzedawców. Prawdopodobnie wkrótce się przeniosą do starszej części Gildii, by jeden budynek można było zamknąć. - Tamta część jakoś nigdy nie miała wzięcia - przyznaje Zenon Nowak, kierownik obiektu.

Jakie są możliwości spłaty mikropożyczki? Ekspert radzi

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zach

tu ich nie potrzebujemy, niech spi.....ą na księżyc

M
MiRy

...i Dniu Zadusznym powinno być na stałe w kalendarzu Święto Polskich Kupców którzy polegli w nierównej walce na ceny z zachodnimi sieciami handlowymi sprowadzonymi do Polski na preferencyjnych warunkach.

Wybici do nogi artyleryjskimi dorocznymi salwami podwyżek czynszu i podatkami zostali dosłownie zmieceni z ulic Gdańska. Centrala dowodzenia tym zmasowanym ogniem znajduje się do dnia dzisiejszego nomem omen w pobliżu sądu na ul. Nowe Ogrody. "Eksterminacja handlowa" trwa nadal czego dowodem jest powyższy artykuł.

Na zbiorowej mogile powinien być napis
Tu leżą Ci którzy uwierzyli w uczciwą konkurencję,
Tu leżą Ci którzy mieli nadzieję że demokratycznie wybrane władze reprezentują przede wszystkim ich interesy,
Tu leżą Ci którzy uwierzyli że w handlu jest przyszłość dla nich i dla ich dzieci na drodze do zrzeszania się i tworzenia sieci jak na zachodzie
Cześć ich pamięci !!!

Na ten grób powinien przyjść każdy zanim skusi się do działalności handlowej.
MiRy

Dodaj ogłoszenie