"Kumernis" w Teatrze Muzycznym w Gdyni. Nagie postacie ocenzurowane

Grażyna Antoniewicz
Plakat promujący spektakl "Kumernis czyli o tym, jak świętej panience broda rosła" w Teatrze Muzycznym w Gdyni materiały promocyjne
Jedna z najlepszych, polskich reżyserek Agata Duda Gracz przygotowuje niezwykle emocjonalny, a zarazem odważny spektakl dla wszystkich, którzy w Teatrze Muzycznym szukają czegoś więcej niż rozrywki. Jeszcze nie było premiery, a już wokół przedstawienia iskrzy. Wielkie flagi reklamujące spektakl pt. "Kumernis" zostały ocenzurowane przez Urząd Miasta w Gdyni. Nagie postacie musiano zastąpić innymi, bardziej "przyzwoitymi".

- Miasto Gdynia udostępnia nośniki reklamowe na ulicy Świętojańskiej. Każdy taki wniosek musi zawierać projekt graficzny. Teatr Muzyczny załączył do swojego wniosku projekty kilkunastu flag, które potencjalnie mogły wywołać negatywne głosy opinii publicznej. Po przedstawieniu zmodyfikowanego projektu, Miasto Gdynia wyraziło zgodę na ich ekspozycję na miejskich nośnikach reklamowych. Nie może tu być mowy o cenzurze, gdyż Miasto nie ingerowało w żaden sposób w treść plakatów czy innych form promocji nowego spektaklu - zapewnia Grażyna Pilarczyk naczelnik Wydział Komunikacji Społecznej i Informacji.

Urząd Miasta Gdańska nie obawiał się negatywnych głosów opinii publicznej i bez problemu zatwierdził pierwszy projekt flag reklamujących spektakl "Kumernis". I jak dotąd, nie ma żadnych protestów oburzonych golizną gdańszczan.

"Kumernis" to pierwsze przedstawienie w gdyńskim teatrze, gdzie cała muzyka wykonywana jest wyłącznie w oparciu o ludzkie głosy. Święta Wligefortis, zwana też Świętą Kumernis, Dzielną Dziewicą czy Liberatą to postać uznawana przez niektóre tradycje ludowe za świętą. Chociaż nigdy nie istniała, a Kościół nigdy nie uznał jej jako świętą, czciły ją tysiące wiernych przez ponad pięć wieków. Rozpięta na krzyżu, niekiedy z brodą i w jednym bucie, święta Kumernis jest jedną z najbardziej tajemniczych postaci.

- Prawdopodobnie była postacią legendarną. Ja się usiłowałam dokopać do źródeł. Najkrótsza wersja tej historii jest tak, że byłą to młoda dziewczyna, która miała być wydana za znacznie starszego mężczyznę, który nie był katolikiem, i to ją najbardziej bolało, w związku z czym w noc przed ślubem tak gorliwie modliła się, prosząc żeby Jezus jej pomógł, że została wysłuchana. Według tej legendy Jezus zesłał jej swoją twarz z brodą. Oczywiście, kandydat zrezygnował z ożenku, a ojciec, żeby się zemścić na córce, ukrzyżował ją, aby podzieliła los Chrystusa. My się od tej historii bardzo daleko odbijamy - powiedziała na dzisiejszej konferencji prasowej Magdalena Kumorek, która zobaczymy w roli Kumernis.

- Nasz spektakl jest współczesnym apokryfem tej historii. Opowiada o apokalipsie całej społeczności. O szukaniu miłości i prawdy. O grzechu i potrzebie znalezienia sensu życia. O tym, co ludzie sobie nawzajem mogą zgotować w imię zasad i poczucia racji. Będzie i śmiesznie i nieśmiesznie - zapewnia reżyser Agata Duda Gracz, jedna z najlepszych, polskich reżyserek.

Piękną muzykę do przedstawienia skomponował Łukasz Wójcik, na scenie zobaczymy m.in.: Dorotę Kowalewską, Renię Gosławską, Katarzynę Wojasińską czy Rafała Ostrowskiego. Gościnnie wystąpią: Magdalena Kumorek i Cezary Łukaszewicz, który zagra jej ukochanego, świętego Cyryla.

Prapremiera "Kumernis czyli o tym, jak świętej panience broda rosła", 30 października 2015 r., godz. 19, Teatr Muzyczny w Gdyni. Scenariusz, reżyseria, scenografia i kostiumy Agata Duda-Gracz

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mirek

Wstyd za Teatr Muzyczny, że coś takiego wystawił.

j
johny

bliżej tym aktorom do burdelu niż do sztuki... porażka...

s
sexoholik

Ci, ktorzy szukają czegoś więcej niz rozrywki mogą i powinni sie udać do innego rodzaju placówki publicznej (domu), chyba, że teatr właśnie zmienia rodzaj działalnosci.

J
Józefka

Co za głupota totalna. Nawet facet od Playboya zrozumiał, że golizna już nikogo nie bierze i zamyka swą firmę a te puste, głupie, starzejące się baby tylko o tym by gołą dupę pokazać. Jeszcze rypanie na spektaklu, koniecznie dwóch pedałów. Wywalić tę kolejną Dudę, bo się człowiekowi nóż w kieszeni otwiera. Won z teatru! Do burdelu!

Dodaj ogłoszenie