Kultowe "Michałki" z gdańskiej fabryki czekolady "Bałtyk" wracają na rynek

red.
"Michałki" w nowej odsłonie na tle latarni w Ustce
"Michałki" w nowej odsłonie na tle latarni w Ustce ZPC Bałtyk
Udostępnij:
Fabryka czekolady "Bałtyk” powróciła do produkcji kultowych cukierków „Michałki Bałtyk”. Będą wytwarzane według tej samej, co przed laty, receptury. Wkrótce pojawią się w sklepach. „Michałki Bałtyk” to połączenie czekolady, orzechów arachidowych i kakaowo-mlecznego nadzienia. Na zewnątrz cukierek oblany jest czekoladą. Producent zapewnia, że w nadzieniu nie ma aromatów, barwników i konserwantów oraz tłuszczów utwardzonych. Cukierki powstają według tej samej, co przed laty, receptury, a nawet w tradycyjnym, kamiennym melanżerze.

Historia produkcji „Michałków” w ZPC Bałtyk sięga początku lat 70. Przez około 30 lat były one produkowane w nieistniejących już zakładach nr 2 i 3 w Gdańsku.

- Dorośli na pewno pamiętają nie tylko ich smak, ale także ich charakterystyczne opakowanie z niedźwiadkami - mówi Eugenia Lemkowska, dyrektor ds. produkcji i rozwoju ZPC Bałtyk. - Dzisiaj natomiast „Michałki Bałtyk” poznamy po latarni morskiej widocznej w logotypie etykiety cukierka. Nawiązuje ona do tradycji i silnego związku ZPC „Bałtyk” zarówno z Gdańskiem jak i całym regionem nadmorskim.

- O powrót „Michałków Bałtyk” często pytali sympatycy gdańskiej fabryki czekolady. Pytano nas czy wrócimy do tradycyjnych smaków sprzed lat - mówi  Konrad Mickiewicz, prezes Zarządu ZPC „Bałtyk”. - Wiele osób wspominało „Michałki Bałtyk” jako kultowe i wyjątkowe cukierki. Dlatego sięgnęliśmy do sprawdzonych receptur i przygotowaliśmy pierwszą partię, którą właśnie wprowadzamy na rynek. Mamy nadzieję, że dorosłym przypomnimy smaki dzieciństwa, a dzieciom pokażemy w jakich słodkościach kochali się ich rodzice. Chcemy sprawić radość obu pokoleniom.

Cukierki „Michałki Bałtyk” są już gotowe do dystrybucji. Wkrótce pojawią się w sklepach.

Zakłady Przemysłu Cukierniczego "Bałtyk" to największa fabryka czekolady na Pomorzu. Jej tradycje sięgają 1923 roku. Od 2006 roku, wspólnie ze swoim właścicielem - firmą „Bomilla” - produkuje m.in.  karmelki, lizaki, galaretki, cukierki oraz praliny, czekolady i bombonierki.

(oprac. red.)

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kate
Byłoby cudownie, gdyby Bałtyk pokusił się o wznowienie batonu krymskiego. Można by pomyśleć o innej jego formie, może w postaci pralin. Wypuści serię limitowaną i sprawdzić jej popularność. Myślę, że byłby hit.
K
Kacper-2
A czy ktoś jeszcze pamięta "krajankę bałtycką" ?była przepyszna, warto przywrócić ten słodki produkt do życia. Zapewne receptura się zachowała ,mimo upływu  długich lat .
Dodaj ogłoszenie