Krzysztof Wójcicki nie żyje. Gdyński pisarz i dramaturg...

    Krzysztof Wójcicki nie żyje. Gdyński pisarz i dramaturg zmarł w sobotę

    G.A.

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Smutna wiadomość dotarła z Kalifornii. Wskutek wylewu krwi do mózgu w sobotę, 16 lutego 2013 r., zmarł przebywający tam od kilku tygodni Krzysztof Wójcicki, urodzony w 1955 roku gdyński pisarz, dramaturg, dyrektor teatru, absolwent gdańskiej teatrologii, doktor nauk humanistycznych.
    Krzysztof Wójcicki (1955-2013)

    Krzysztof Wójcicki (1955-2013) ©Archiwum

    Debiutował w teatrze Wybrzeże sztuką "Wolność dla Barabasza". Kolejne jego dramaty "(Apassionata", "Księga Bałwochwalcza" i "Powrót Łazarza") realizowane były na scenach polskich i zagranicznych. Jest autorem książek "Rozmowy z Mokw"ą," Rozmowy z księdzem Hilarym Jastakiem" i "Rozmowy z Albrechtem grafem von Krockow", które składają się na swoistą triadę kaszubską.

    Pisał także bajki i baśnie gdyńskie, kościerskie, puckie, sopockie. Jest też autorem scenariuszy radiowych. Kiedy ukazała się jego powieść "Mój przyjaciel trup" o życiu i śmierci ostatniego hrabiego na zamku w Krokowej grafa Albrechta von Krockow, pisarz nie spodziewał się, że ta historia zainteresuje filmowców. A jednak miał powstać film, który miał kręcić znany operator i reżyser Witold Adamek.

    Krzysztof Wójcicki związany był ze swoim miastem nie tylko miejscem urodzenia, ale też przez wiele lat był kierownikiem literackim w Teatrze Dramatycznym w Gdyni, potem dyrektorem naczelnym i artystycznym do 1994 roku.

    W 1992 r. zespół teatru pod jego kierownictwem zrealizował z wielkim rozmachem "Księgę Krzysztofa Kolumba", wystawioną na pokładzie Daru Pomorza Krzysztof Wójcicki prowadził szerokie studia na temat Heleny Modrzejewskiej (także w Ameryce).

    Zaowocowały one obronioną w 2005 r. na Wydziale Filologiczno-Historycznym UG rozprawą doktorską zatytułowaną "Amerykański debiut teatralny Heleny Modrzejewskiej. Legenda i prawda".

    Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wspomnienie

    koleżanka, Krystyna Kossowska (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 75 / 73

    Był naszym kolegą z klasy C rocznik matury 1974 Liceum im. Marii Curie Skłodowskiej w Sopocie. Wspominam go jako bardzo dobrego i sympatycznego kolegę. Zawsze służył pomocą.Do dziś utrzymywaliśmy...rozwiń całość

    Był naszym kolegą z klasy C rocznik matury 1974 Liceum im. Marii Curie Skłodowskiej w Sopocie. Wspominam go jako bardzo dobrego i sympatycznego kolegę. Zawsze służył pomocą.Do dziś utrzymywaliśmy kontakt (ostatnio mailowy). Nie mogę się pozbierać. Jak na rocznik matury, trochę za wielu z nas jest już po tamtej stronie. Z pewnością jestem wyrazicielką odczuć nas wszystkich, żyjących, z tej klasy.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Krysiu, masz racje, za duzo nas odeszlo...

    Irek, przyjaciel (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 76 / 38

    Nie masz pojecia jak to okropne, dopiero co wnuk sie Krzysiowi urodzil... tyle mial planow I pomyslow, plena glowa jak zawsze. Za wczesnie, duzo za wczesnie.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo