Koszmar w Elblągu

Natasza JatczyńskaZaktualizowano 
Sześcioletni chłopczyk wyskoczył z okna na pierwszym piętrze bloku przy ul. Krakusa w Elblągu. Dziecku, poza kilkoma siniakami, nic się nie stało.

- Chłopiec jest w dobrym stanie. Pozostanie jednak u nas na kilkudniowej obserwacji - mówi doktor Wojciech Fiszer z oddziału chirurgii dziecięcej Szpitala Miejskiego w Elblągu.

Do zdarzenia doszło wczoraj rano. Sześciolatek spędził noc u babci. Kiedy się obudził, spostrzegł, że jest sam w domu, a drzwi od mieszkania są zamknięte. Wtedy wyskoczył na dwór przez okno w kuchni. Wystraszone i zapłakane dziecko spotkał przed swoimi drzwiami mieszkaniec budynku przy Krakusa, gdy wychodził na spacer z psami.

Po chwili pojawiła się również babcia chłopca. Gdy dowiedziała się, co się stało, zadzwoniła po pogotowie. O incydencie zawiadomiono policję.

- Babcia tłumaczyła, że wyszła tylko na chwilę do sklepu i to w tym momencie doszło do wypadku - mówi Jakub Sawicki z policji w Elblągu. - Sam chłopiec powiedział, że wyskoczył, gdyż się przestraszył, że jest sam w domu.

Policja nie będzie prowadzić dochodzenia w tej sprawie.

polecane: FLESZ: Niebawem zmiana czasu, jedna z ostatnich

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie