Kościerzyna - Sztum: Szpitale pod kreską. Pracownicy boją się zwolnień

J. Surażyńska, E. Okoniewska
Organizacje związkowe ze Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie planują zawiadomić prokuraturę i Najwyższą Izbę Kontroli o możliwości popełnienia przestępstwa w placówce. Chodzi o nieudostępnienie związkowcom przygotowanego przez firmę zewnętrzną planu naprawczego, a także nieścisłości związane z zadłużeniem placówki.
Organizacje związkowe ze Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie planują zawiadomić prokuraturę i Najwyższą Izbę Kontroli o możliwości popełnienia przestępstwa w placówce. Chodzi o nieudostępnienie związkowcom przygotowanego przez firmę zewnętrzną planu naprawczego, a także nieścisłości związane z zadłużeniem placówki. joanna surażyńska
Pomorska ucieczka w szpitalne małżeństwa chyba nie bardzo udała się Pomorskiemu Urzędowi Marszałkowskiemu. Nie widać końca konfliktu w Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie. Niepokój jest też w Sztumie, gdzie Spółka Szpitale Polskie ma problemy finansowe. Związkowcy biją na alarm.

Plan naprawczy szpitala w Kościerzynie wzbudza wielkie kontrowersje, szczególnie jeśli chodzi o zwolnienia pracowników, które przewidziano w dokumencie. Mówi się o ponad 200 etatach, jednak wciąż nie wiadomo, ilu osób tak naprawdę będzie to dotyczyć. Warto dodać, że plan poza zwolnieniami zakłada także wiele zmian organizacyjnych. Te dla wielu pracowników są nie do przyjęcia. W placówce trwa spór zbiorowy. Na luty wyznaczono cztery spotkania negocjacyjne zarządu ze związkowcami w sprawie zwolnień.

- Wciąż chcielibyśmy się dowiedzieć, ilu konkretnie osób i z jakich oddziałów dotkną zwolnienia grupowe - mówi Andrzej Pufelski, przewodniczący Międzyzakładowej Komisji NSZZ Solidarność w kościerskiej placówce.

Związkowcy przygotowali Program Dobrowolnych Odejść, który dotyczyłby ok. 30-40 osób. Są to m.in. pracownicy, którzy mogliby skorzystać z praw emerytalnych bądź też zatrudnieni są w jeszcze innych zakładach. - Nie zgadzamy się na grupowe zwolnienia - dodaje Andrzej Pufelski. - Nie poddajemy się i będziemy dalej walczyć o każdego pracownika (...)

Wrze także w Sztumie. Problemy z płynnością finansową ma dzierżawca miejscowego szpitala, spółka Szpitale Polskie z Katowic. Pojawiły się opóźnienia w wypłatach wynagrodzeń dla pracowników lecznicy, spółka zalega również z czynszem dzierżawnym dla powiatu sztumskiego za trzy miesiące. Zdesperowani związkowcy ze szpitala zwrócili się do Rady Powiatu o zwołanie nadzwyczajnej sesji w tej sprawie. Sesja odbyła się wczoraj z udziałem ok. 60 pracowników szpitala.

Dyrektorka lecznicy Elżbieta Madeja poinformowała o dokapitalizowaniu spółki przez jej właścicieli kwotą 8 milionów złotych. Powinno to wystarczyć na zapłacenie najpilniejszych zaległości w czterech należących do Szpitali Polskich jednostkach: w Sztumie, Połczynie Zdroju, Drawsku Pomorskim i Katowicach. Już wczoraj miały być uruchomione wypłaty wynagrodzeń za styczeń (...)

Czy uda się uratować sytuację w pomorskich szpitalach, jak ustabilizować ich finanse, aby mogły normalnie funkcjonować? CZYTAJ więcej we wtorkowym wydaniu Dziennika Bałtyckiego lub w jego wersji elektornicznej.

TU kupisz e-wydanie "Dziennika Bałtyckiego"!

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
cep

i prywatne szpitale bankrutuja Szpitale nie moga byc przedsiebiorstwami przynoszacymi zysk

s
samorządowe

trzeba zdążyć połączyć szpitale przed wyborami i potem kręcić lody bo po wyborach nie wiadomo co będzie struk, grenda, cichoń wójcikiewicz, kostrzewa kawińska i malbork i wszystko jasne !!!

O
Obserwator

Takie są opłakane skutki traktowania szpitali jako przedsiębiorstw mających przynosić zysk i jednoczesne zmuszanie ich do podpisywania niekorzystnych umów z monopolistą, jakim jest NFZ, z pogwałceniem zasad prowadzenia działalności gospodarczej i praw wolnego rynku.

Dodaj ogłoszenie