Koronawirus zamknął szkoły. To koniec laby? Resort cyfryzacji namawia do Zdalnych Lekcji

Natalia Grzybowska
Natalia Grzybowska
fot. Pixabay.com/Zdjęcie ilustracyjne
Ze względu na zagrożenie epidemią koronawirusa, wszystkie placówki oświatowe w Polsce zostały zamknięte. Ministerstwo Cyfryzacji przypomina jednak, że czas spędzony w domu przez uczniów to nie ferie. Rusza nowy projekt zatytułowany Zdalne Lekcje, który przychodzi z pomocą uczniom i nauczycielom w celu nadrobienia podstawy programowej.

Niespodziewane ferie w środku marca oznaczają mnóstwo wolnego czasu dla uczniów, ale rząd zachęca, by przerwy tej nie spożytkować jedynie na rozrywkę. Wszak prędzej czy później i tak trzeba będzie nadrobić podstawę programową, bo nauczyciele z pewnością tę wiedzę wyegzekwują.

Najnowsze informacje z regionu o zagrożeniu koronawirusem!

Z pomocą przychodzą Ministerstwa Cyfryzacji i Edukacji Narodowej, które wspólnymi siłami przygotowały specjalną zakładkę umożliwiającą naukę zdalną. Za pośrednictwem portalu www.gov.pl/zdalnelekcje nauczyciele znajdą inspiracje na każdy dzień i z każdego przedmiotu, a także propozycje materiałów, na bazie których można zdalnie przeprowadzić zajęcia.

– Na naszej stronie znajdziecie propozycje dla uczniów ze wszystkich klas szkoły podstawowej, ale i młodzieży ze szkół ponadpodstawowych - czytamy w komunikacie resortu cyfryzacji. - Zgodne z podstawą programową. To treści, które mogą być wykorzystanie w trakcie zdalnego nauczania.

Czytaj także

– Chcemy ułatwiać i podpowiadać – zaznacza Marek Zagórski, minister cyfryzacji. - Aby znalezienie interesujących materiałów na naszej stronie było prostsze, ułożyliśmy je w formie swoistego planu lekcji dla wszystkich klas, niezależnie od etapu edukacji.

Na stronie zamieszczono najciekawsze materiały pochodzące z różnorodnych źródeł, lwią ich część stanowią odnośniki do serwisu YouTube, ale oprócz treści wideo można odnaleźć także materiały w formie plików PFF oraz audiobooków. Wszystkie treści są bezpłatne.

Na stronie znalazły się propozycje tematów lekcji dla wszystkich klas i wszystkich przedmiotów. Poza językiem angielskim, znalazły się tam również przykładowe lekcje francuskiego, niemieckiego i hiszpańskiego.

Nauczyciele dzieci z klas początkowych na portalu znajdą m.in. materiały, dzięki którym wspólnie ze swoimi uczniami powitają wiosnę, poznają mieszkańców łąki, a nawet zbłębią tajemnice układu słonecznego. Czwartkoklasiści zaznajomią się z pojęciami związanymi z ruchem drogowym, a na historii przybliżą sobie dorobek m.in. Mikołaja Kopernika, siódmoklasiści zaś rozwiążą szereg zadań z jedną niewiadomą i poznają genezę wybuchu I wojny światowej.

Czytaj także

Minister edukacji Dariusz Piontkowski podpowiada, że na stronie epodreczniki.pl znajdują się materiały do wykorzystania przez nauczycieli i dyrektorów szkół, które zostały uwzględnione w przykładowych scenariuszach lekcji.

- Chcemy, aby w czasie zawieszonych zajęć uczniowie mieli możliwość utrwalenia wiedzy i powtórzenia dotychczasowych lekcji – podkreślił. - Dla nauczycieli może to być okazja do zdobywania nowych kompetencji.

Resort zapewnia, że stale przeczesuje Internet w poszukiwaniu interesujących i wartościowych treści. Zachęca też do podsyłania materiałów, które powinny znaleźć się na portalu.

FLESZ: nauczanie zdalne w czasie koronawirusa

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
17 marca, 9:15, zaniepokojony:

Ale nikt nie może zakładać, że informacja on-line dotrze do wszystkich uczniów. A pytania po powrocie do szkoły z zadań lub ocenianie zadań , które wysłało się elektronicznie bez potwierdzenia ich otrzymania to już przegięcie a może i złamanie prawa.

sama strona i jej materiał ...........kpina . Połowa nie chodzi a sam materiał ......mój Boże..........

z
zaniepokojony

Ale nikt nie może zakładać, że informacja on-line dotrze do wszystkich uczniów. A pytania po powrocie do szkoły z zadań lub ocenianie zadań , które wysłało się elektronicznie bez potwierdzenia ich otrzymania to już przegięcie a może i złamanie prawa.

Dodaj ogłoszenie