Koronawirus. Pszczółki: Mieszkańcy czekają w strachu na falę zachorowań, która na pewno przypłynie. "Musimy stawić jej czoła i wspierać się"

Danuta Strzelecka
Danuta Strzelecka
Kolejne osoby zakażone koronawirusem w województwie pomorskim to mieszkańcy gminy Pszczółek, w tym córka jednej z pierwszych zakażonych Karolina Misztal
Potwierdzona została informacja, że kolejne osoby zakażone koronawirusem w województwie pomorskim to mieszkańcy gminy Pszczółek, w tym córka jednej z pierwszych zakażonych. Oficjalnie informacje potwierdzono dzisiaj (17.03.2020 r.) po godz. 12. Nieoficjalnie informacja ta krążyła wśród mieszkańców już od godzin porannych.

Najnowsze informacje z regionu o zagrożeniu koronawirusem!

Jak się nieoficjalnie dowiedzielismy wśród nowych zakażonych osób na Pomorzu, o których poinformowało Ministerstwo Zdrowia jest także córka mieszkanki Pszczółek. Zakażenie koronawirusem wykryto u niej w sobotę. Młoda kobieta jest instruktorką fitness w RokitkiPark w Tczewie. Klub został zamknięty w minioną niedzielę.

W Pszczółkach informacja o tym, że zakażona jest córka mieszkanki Pszczółek krążyła już od rana.

- Moja córka zadzwoniła do mnie z taką informacją tuż po godzinie 10 - mówi jedna z mieszkanek Pszczółek. - Kilka godzin później znajoma pielęgniarka potwierdziła tę informację. Napisała, że bardzo współczuje jej i rodzinie. Biedne te dziewczyny. Ta młoda to się chyba załamie. Przestała już odpisywać na komentarze

.

Cisza zapadła we wsi. Tak jakby ludzie czekali na tę falę, która wiadomo, że nadejdzie.

- To jest trudne i dla nich i dla nas mieszkańców - dodaje nasza rozmówczyni. - Nie ma teraz co roztrząsać, co było gdyby. Musimy stanąć jako grupa społecznościowa na wysokości zadania. Potraktować to jako test dla nas. Musimy podjąć to wyzwanie i wspierać się wzajemnie.

- Nikt dzisiaj nic w mediach społecznościowych nie komentuje. Ludzie chyba sobie zdają sprawę, że ta fala się rozpłynie. Czekamy na nią w ciszy. A jak "dym" opadnie, te rodziny zweryfikują, kto jest ich prawdziwym przyjacielem.

Zespół ds. zarządzania kryzysowego w Pszczółkach działa
Wójt gminy Pszczółki nie ma oficjalnej informacji o kolejnych zakażonych w gminie.

- Za aktualne dane dotyczące województwa pomorskiego odnośnie SARS- CoV-2 należy uznawać informację zamieszczaną na stronie internetowej Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku - zaznacza Maciej Urbanek, wójt gminy Pszczółki. - Gminny zespół ds. zarządzania kryzysowego spotyka się minimum trzy razy dziennie.

Podczas spotkań omawiane są bieżące działania.

- W chwili obecnej ustalane są zasady organizowania pomocy dla osób objętych kwarantanną, jak również prowadzone są rozmowy dot. zasad współpracy urzędu ze wszystkimi służbami działającymi na terenie Gminy Pszczółki - mówi Maciej Urbanek, wójt gminy Pszczółki. - Mieszkańcy są informowani na bieżąco o działaniach. Podjęta została decyzja o zamknięciu urzędu dla interesantów, odwołaniu wszystkich cyklicznych zajęć, jak również zamknięto wszystkie miejsca rekreacji na terenie Gminy Pszczółki.

- Sytuacja jest bardzo dynamiczna, do Urzędu Gminy w Pszczółkach wpływa wiele pism od Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w tym temacie i z godziny na godzinę podejmowane są nowe kroki celem zapobiegania rozprzestrzeniania się koronawirusa na terenie Gminy Pszczółki. Jestem w stałym, codziennym kontakcie z Powiatową Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną w Pruszczu Gdańskim. Przypominam też mieszkańcom, aby czerpać wiedzę tylko i wyłącznie ze sprawdzonych źródeł wiedzy tj. strony SANEPIDU oraz Ministerstwa Zdrowia.

Czytaj także

promocja książka “Nie jesteśmy Bogami” - wszystkie materiały zdrowotne

Oto opowieść o charyzmatycznych i słynnych lekarzach z Pomorza

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Nie żyje Diego Maradona

Wideo