Kontuzje i kartki nie powstrzymały MMTS Kwidzyn. Półfinał jest blisko

Rafał Cybulski
Rafał Cybulski
fot. Maja Kozłowska/"Nowa Trybuna Opolska"
Biorąc pod uwagę okoliczności i wszystkie plagi, które przed pierwszym meczem z Gwardią Opole i w jego trakcie spadły na zespół MMTS Kwidzyn, to wynik tej potyczki należy uznać za genialny. Podopieczni Patryka Rombla mimo tego, że kończyli spotkanie mocno zdekompletowani, to jednak wygrali je różnicą pięciu goli i przed rewanżem w Kwidzynie są w bardzo komfortowej sytuacji.

MMTS pojechał do Opola bez Alana Guziewicza, który w ostatniej chwili wypadł ze składu, bo złamał palec w trakcie turnieju reprezentacji Polski juniorów. Pech polegał na tym, że stało się to w ostatnim, piątym spotkaniu zawodów rozgrywanych w Bośni i Hercegowinie. Mimo tej absencji kwidzynianie rozpoczęli mecz w Opolu najlepiej jak mogli. W 10. minucie wygrywali już 6:2, a w kolejnych nie spuszczali z tonu i w 24. minucie po golu Adriana Nogowskiego prowadzili 13:6. Niestety, chwilę wcześniej MMTS stracił Mateusza Serokę, który w mecz wszedł znakomicie i już po kwadransie miał na koncie 6 goli. W 22. minucie Mateusz wpadł jednak z impetem w Tolka Łangowskiego, a uderzenie w twarz sędziowie ukarali czerwoną kartką. MMTS stracił więc drugiego prawoskrzydłowego.

Na tym nieszczęścia się nie skończyły, bo choć kwidzynianie do przerwy utrzymali przewagę i podobnie było na początku drugiej połowy, to jednak kilka minut po przerwie spotkał ich kolejny cios. Rozpędzony w kontrataku Adrian Nogowski nie zdołał wyhamować przed ścianą i wpadł w nią siłą rozpędu. Chwilę później i on musiał opuścić boisko (podejrzenie wstrząśnienia mózgu), a kwidzynianie zostali z jednym skrzydłowym Grzegorzem Szczepańskim i z ledwie jednym zawodnikiem leworęcznym, do tego nie w pełni sprawnym, bo Marek Szpera nie dość, że zmaga się z urazem dłoni, to jeszcze ledwo wstał z łóżka po wycieńczającej grypie jelitowej.

W kolejnych minutach trener Patryk Rombel musiał się sporo nagimnastykować. Na prawym skrzydle z konieczności ustawił Marka Szperę, a obok niego - na prawym rozegraniu - Kamila Kriegera. Mimo tego dość eksperymentalnego zestawienia obaj zawodnicy wypadli co najmniej poprawnie. Brawa należą się zresztą całej drużynie, która w trudnej sytuacji pokazała hart ducha. W pierwszej połowie w bramce MMTS fantastycznie spisywał się Paweł Kiepulski, który kilka razy wygrywał pojedynki „sam na sam” z zawodnikami drużyny przeciwnej. Poza tym cały zespół świetnie spisywał się w defensywie.

W ataku, w pierwszej połowie, najlepszy był Mateusz Seroka, ale gdy później zabrakło go na boisku, ciężar gry ofensywnej wzięli na siebie inni. Bardzo dobrze funkcjonowała gra z kołem, w czym duża zasługa Michała Pereta, który albo sam zdobywał gole, albo seryjnie dawał swojej drużynie rzuty karne. I tu największe zaskoczenie, bo w całym meczu MMTS z 7 metrów zdobył aż 9 goli na 10 prób. Aż 6-krotnie nieomylny w tym elemencie gry był Michał Potoczny i to dzięki jego bramkom kwidzynianie w ostatnim kwadransie cały czasie utrzymywali bezpieczny dystans.

Gwardia Opole - MMTS Kwidzyn 24:29 (8:13)
Gwardia: Malcher, Zembrzycki - Mokrzki 7, Jankowski 4, Zadura 4, Siwak 3, Tarcijonas 2, Adamski 1, Lemaniak 1, Łangowski 1, Morawski 1, Bąk. Kary: 8 minut
MMTS: Kiepulski, Szczecina - Potoczny 7, Peret 6, Seroka 6, Genda 4, Rosiak 2, Szpera 2, Krieger 1, Nogowski 1, Janikowski, Klinger, Szczepański. Kary: 8 minut + czerwona kartka dla Mateusza Seroki
Sędziowali: Sebastian Pelc i Jakub Pretzlaf (obaj z Rzeszowa)

Pozostałe pary play-off
Wybrzeże Gdańsk - Azoty Puławy, Chrobry Głogów - Orlen Wisła Płock, Górnik Zabrze - Vive Tauron Kielce

Mistrzostwa Polski juniorek w siatkówce w Malborku

Obserwuj nas na Twitterze!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie