Kolejne śmietnisko urosło w Gdyni Pustkach Cisowskich. Mieszkańcy obawiają się smrodu, insektów i szczurów. Straż Miejska już reaguje

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Zaśmiecona posesja przy ul. Pustej prezentuje się delikatnie pisząc mało estetycznie.
Zaśmiecona posesja przy ul. Pustej prezentuje się delikatnie pisząc mało estetycznie. Aleksandra Rawska
Od kilku tygodni widok mieszkańcom Pustek Cisowskich w Gdyni uprzykrza potężna sterta śmieci na jednej z prywatnych nieruchomości w tej dzielnicy. Sąsiedzi mężczyzny, który urządził sobie wysypisko przy domu, obawiają się, że gdy tylko zrobi się cieplej, w okolicy zacznie śmierdzieć, zalęgną się też insekty, myszy i szczury. Tematem zajęła się już straż miejska.

Worki, stare kartony, palety, odpady wielkogabartyowe i wiele innych, dziwnych przedmiotów, zalega od tygodni na jednej z posesji koło domu przy ul. Pustej w Pustkach Cisowskich. Wysypisko, jakie urządził sobie właściciel tej nieruchomości, systematycznie rosło, a okoliczni mieszkańcy patrzą na tę sytuację z coraz większym rozdrażnieniem.

**

- Co to za zwyczaje, żeby urządzać sobie śmietnisko w środku dzielnicy - mówi pani Marta, mieszkanka Pustek Cisowskich. - Gdzie jest sanepid i straż miejska? Jeżeli ten bałagan nie zostanie uprzątnięty, zalęgną się gryzonie i robaki. Sprawa została zgłoszona do Urzędu Miasta Gdyni, ale jak na razie temat nie został załatwiony po naszej myśli.

**

Leonard Wawrzyniak, rzecznik straży miejskiej w Gdyni, zapewnia jednak, że funkcjonariusze nie zignorowali zgłoszenia mieszkańców dzielnicy.

**

- Obecnie prowadzone jest postępowanie w sprawie wydania decyzji przez Wydział Środowiska Urzędu Miasta w Gdyni nakazu uprzątnięcia działki przez właściciela tej posesji - informuje Leonard Wawrzyniak.

**

Mundurowym znany jest też właściciel nieruchomości. Jest to samotnie mieszkający mężczyzna. Funkcjonariusze nie mają obecnie możliwości, aby przekonać go do dobrowolnego uprzątnięcia posesji, gdyż wyjechał do rodziny na południe Polski. Korzyść z tego jest za to taka, że sterta śmieci pod nieobecność właściciela gruntu przestała ostatnio rosnąć.

Wiadomo natomiast, że jeśli mężczyźnie zostanie skutecznie doręczony nakaz uprzątnięcia posesji, co według przepisów jest możliwe także pod jego nieobecność, a się do niego nie zastosuje, w jego zastępstwie śmieci wywiezione zostaną przez specjalistyczną firmę na zlecenie Urzędu Miasta Gdyni. Przedstawiciele Ratusza będą mieli też prawo dochodzenia zwrotu kosztów. Takie sytuacje już się w przeszłości w Gdyni zdarzały.

Nie jest to też pierwszy przypadek zaśmieconej posesji w samych Pustkach Cisowskich. Całkiem niedawno mieszkańcy i strażnicy miejscy walczyli z innym, nielegalnym wysypiskiem w środku dzielnicy, przy skrzyżowaniu ul. Jeżynowej i Chabrowej. Jak mówili sąsiedzi nieruchomości, sterta śmieci rosła przez kilka lat, a właściciel pobliskiego domu palił nimi w piecu. Fetor rósł. Mężczyznę do uprzątnięcia śmieci nie przekonywały wielokrotne pouczenia i mandaty karne. W końcu jednak na posesji rozpoczęły się porządki.

- Temat udało się w zasadzie załatwić i uprzątnąć niemal wszystkie śmieci - mówi Leonard Wawrzyniak. - Do wywiezienia zostały tylko jeszcze niektóre odpady wielkogabarytowe.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie