Kierowcy, ostrożniej!

    Kierowcy, ostrożniej!

    Łukasz Bartosiak

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Droga krajowa nr 55 nie dość, że zakorkowana z powodu remontu ul. Sportowej w Kwidzynie, to jeszcze w ostatnich dniach ruch utrudniają częste kolizje.
    Najpoważniejsza wydarzyła się na odcinku pomiędzy Tychnowami i Brachlewem. W pobliżu przejazdu kolejowego ciężarówka zderzyła się z autobusem PKS. - Jechałem od strony Sztumu. Zobaczyłem, że jedzie ciężarówka z cysterną, która skręca w boczną drogę. Gdy mijaliśmy się, naczepa mnie zahaczyła - relacjonuje kierowca autobusu.

    Pasażerowie autobusu zaczęli krzyczeć, ale kierowca zachował zimną krew. Widząc zagrożenie, zjechał w prawą stronę i "położył się" w rowie. Dzięki temu nie doszło do tragedii, bo gdyby próbował zawrócić, z pewnością uderzyłby w przydrożne drzewo.

    - To był zwyczajny pech, zabrakło ułamka sekundy i wszystko byłoby w porządku. Od 30 lat jeżdżę jako zawodowy kierowca i nigdy nic takiego mnie nie spotkało - mówi kierowca ciężarówki, który tego dnia ruszył w kurs do Szwecji.

    Dwoje pasażerów autobusu trafiło do szpitala w Kwidzynie.
    W przypadku kolejnych dwóch zdarzeń również nie brakowało dramaturgii. Przy wjeździe do Kwidzyna od strony Grudziądza najpierw przewróciła się ciężarówka z przyczepą węgla, a następnie traktor wiozący zboże. - Tego dnia padał deszcz. Ciężarówka musiała wpaść w poślizg na bruku. Kierowca miał do wyboru uderzyć w stojące przed nim auta, ominąć je z prawej strony i uderzyć w dom albo wybrać mniejsze zło, czyli skręcić na lewą stronę i spaść ze skarpy. Wybrał to drugie - opowiada świadek.

    W tym zdarzeniu obyło się bez rannych. Podobnie jak w przypadku kolizji z udziałem traktora przewożącego zboże.

    - Kierujący ciągnikiem rolniczym zbyt gwałtownie zahamował - mówi o przyczynie zdarzenia sierż. Justyna Alicka, oficer prasowy policji w Kwidzynie. - Do naszej jednostki docierają sygnały o tym, że niektórzy kierujący nie przestrzegają znaków i sygnałów drogowych, w szczególności na ulicach Sportowej i Miłosnej, gdzie zorganizowany jest objazd z powodu remontowanej drogi. Łamiących prawo będziemy karać i stosować wobec nich zasadę zero tolerancji - zapewnia sierżant Alicka.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo