Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Kielno: Korekta trasy S6 jest jeszcze możliwa

A. Zielińska, J. Kielas
Mieszkańcy Kielna nie zgadzają się na wariant A1 trasy S6
Mieszkańcy Kielna nie zgadzają się na wariant A1 trasy S6 Rafał Korbut
Wczoraj wieczorem mieszkańcy Kielna spotkali się, żeby przedyskutować problem przebiegu drogi S-6 przez ich tereny. Niespodzianką było przedstawienie listu...

który delegacja mieszkańców otrzymała od zastępcy dyrektora GDDKiA Roberta Marszałka podczas wcześniejszego z nim spotkania. Z pisma tego wynika, że możliwe jest powstanie kolejnej wersji przebiegu spornego odcinka A1. - Na najbliższym posiedzeniu Komisji Opiniowania Planowania Inwestycji będę wnosił o zapisanie decyzji o potrzebie poddania analizie korekty trasy, położonej o 300 metrów na północ. Jednak nie mogę zagwarantować, że tak się stanie.

Wcześniej Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odwołała zaplanowane na wczoraj spotkanie z mieszkańcami Kielna, jakie im obiecano tydzień wcześniej. Zapowiedziano też koniec społecznych konsultacji w sprawie drogi ekspresowej S6 z Lęborka do Trójmiasta.

Czemu? Powodem ma być sformułowanie, które znalazło się w piśmie z komitetu protestacyjnego Kielna do GDDKiA: "Jako współorganizator spotkania nie wyrażamy zgody na udział mieszkańców Koleczkowa na spotkaniu informacyjnym oraz uchylamy się od odpowiedzialności za spokojny przebieg i bezpieczeństwo gości tego spotkania".

- Zaprezentowanego przez Państwa stylu komunikacji nie można uznać za dialog społeczny - odpisał w piątek protestującym z Kielna Robert Marszałek, wiceszef oddziału GDDKiA.

Co na to protestujący z Kielna? - Pisząc o "gościach", mieliśmy na myśli mieszkańców Koleczkowa, którzy zapowiadali przyjazd na to spotkanie. Nie mogliśmy dać gwarancji, czy podczas tego spotkania np. nie doszłoby do rękoczynów - mówi Ryszard Kalkowski z Kielna.

Delegacja protestujących z Kielna spotkała się natomiast wczoraj z pomorskim wojewodą Romanem Zaborowskim. - Wojewoda zadeklarował, że zbada sprawę i będzie się starał rozwiązać konflikt pomiędzy mieszkańcami. Porozmawia także z Franciszkiem Rogowiczem, szefem oddziału GDDKiA - mówi Maja Opinc-Bennich, rzecznik wojewody. Wcześniej podobną deklarację złożył Jan Kozłowski, marszałek woj. pomorskiego.

Przypomnijmy, że mieszkańcy Kielna sprzeciwiają się przebiegowi Trasy S-6 w tzw. wariancie A-1, zakładającym ominięcie Jezior Marchowskich od południowej strony. Propozycja A-1 powstała na wniosek mieszkańców Koleczkowa, którzy sprzeciwiali się poprowadzeniu drogi w "północnym" wariancie A. Społeczność Kielna twierdzi, że wariant A-1 nie był poddany żadnym społecznym konsultacjom i że o jego istnieniu dowiedzieli się przed kilkoma tygodniami.

Kielnianie kontra Koleczkowianie

8 km drogi ekspresowej przebiegać ma przez sołectwo Kielno. W pierwotnej wersji droga przebiegała po terenie Koleczkowa, na północ od Jezior Marchowskich. W lipcu tego roku mieszkańcy Kielna dowiedzieli się, że droga zmieniła bieg i jest wytyczona po stronie południowej jezior. Spowoduje to przecięcie sołeckich terenów Kielna niemal na połowę. Na to nie zgadzają się Kielnianie, zwłaszcza że rozwiązanie to nie było z nimi konsultowane. Sporny wariant A1 powstał w październiku ub. roku wskutek protestów mieszkańców Koleczkowa.

Zapraszamy do Gdańska

Z Jarosławem Sobolewskim, kierownikiem projektu z GDDKiA w Gdańsku, rozmawia Alicja Zielińska.

Co spowodowało, że generalna dyrekcja wycofała się ze spotkania w Kielnie?
Nie możemy rozmawiać pod presją, nękani groźbami. Pismo, jakie do nas skierował Komitet Protestacyjny i mieszkańcy Kielna, nie pozostawia nam żadnych złudzeń, nie moglibyśmy czuć się bezpiecznie podczas tego spotkania. Poinformowano nas, iż organizatorzy nie zapewniają w Kielnie bezpieczeństwa gościom - a takimi byśmy byli - i nie odpowiadają za spokojny przebieg tego spotkania. Nie mogliśmy więc wysyłać ludzi czy jechać tam, gdzie moglibyśmy dostać, delikatnie mówiąc, w twarz.

Jednak rozmowy te są wciąż potrzebne. Kielnianie uważają, że o A1 dopiero się dowiedzieli...
O przebiegu trasy przez tereny Kielna, tzw. A1, wiedziały władze Szemudu od ubiegłego roku. Ten komitet oczekuje od nas zbyt wiele, nie możemy pracować i rozmawiać w stresie. Chcemy kompromisu i porozumienia, a nie walki. Tu zaczyna grać rolę konflikt dwóch społeczności. Nie będziemy w tym uczestniczyć.

Co to oznacza?
Definitywny koniec konsultacji społecznych. Nie przekreślamy jednak rozmów z mieszkańcami Kielna czy innych miejscowości. Wciąż jesteśmy otwarci na indywidualne spotkania. Służymy w Gdańsku mapami, informacjami. Wyjaśnimy wszelkie wątpliwości i postaramy się odpowiedzieć na każde pytanie.

Kiedy poznamy decyzję o przebiegu S6?
Ma ona zapaść w Warszawie jeszcze w sierpniu, podczas posiedzenia Komisji Oceny Projektów Inwestycyjnych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki