Kazimierz Netka

    Kazimierz Netka

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Lotnictwo idzie za biznesem, a dowodem tego jest Gdańsk. Kilka miesięcy temu światowy koncern produkcji mlecznych towarów spożywczych Arla Foods z Danii zadecydował o otwarciu w stolicy woj. pomorskiego swego światowego centrum finansowego, a już od wczoraj, dzięki tej firmie, nasz region ma nowe połączenie samolotowe - z lotniskiem Billund w centrum Danii.
    - Gdańsk wybraliśmy spośród 60 innych miast - przypomniał Henrik Bak, dyrektor Światowego Centrum Obsługi Finansowej Arla Foods. - Potem okazało się, że bardzo trudno do was dojechać. Poprosiliśmy o pomoc zaprzyjaźnioną z nami firmę lotniczą Sun Air. I stało się...

    - Mam nadzieję, że z obecnych trzech rejsów tygodniowo wkrótce zrobi się siedem - wyraził nadzieję Marcin Szpak, zastępca prezydenta Gdańska, podczas uroczystości otwarcia nowego połączenia.
    W planach są także inne połączenia. Jak zapowiedział Niels Sundberg, właściciel linii lotniczej Sun Air, niewykluczone, że wkrótce zostanie zwiększona liczba połączeń Gdańska z Helsinkami - dzięki współpracy z przewoźnikiem Finnair.

    Teraz, do miasta Billund - gdzie jest słynny park Legoland - możemy latać z Gdańska we wtorki, czwartki i niedziele. Bilet w dwie strony kosztuje 1000 złotych.

    Według Włodzimierza Machczyńskiego, prezesa zarządu Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy, z Billundu można podróżować dalej w świat. Skomunikowanie z innymi państwami zapewniają British Airways, w których barwach latają samoloty Sun Air.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo