Katastrofa myśliwca MiG-a 29 pod Pasłękiem. Pilot z Malborka...

    Katastrofa myśliwca MiG-a 29 pod Pasłękiem. Pilot z Malborka zginął, bo spadochron się nie otworzył?

    Radosław Konczyński

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Malborskie MiG-i 29 już wróciły na niebo. Oficjalnej przyczyny tragedii, w której zginął pilot 22 Bazy Lotnictwa Taktycznego, jeszcze nikt nie podaje, tymczasem dziennikarze Onetu dotarli do szokujących informacji dotyczących fotela katapultowego.

    Katastrofa myśliwca MiG-a 29 pod Pasłękiem. Okoliczności tragedii



    Przypomnijmy - 6 lipca br. na polu we wsi Sakówko pod Pasłękiem podczas rutynowych nocnych lotów szkoleniowych rozbił się samolot MiG-29 z 22 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku. Zginął por. pilot Krzysztof Sobański (pośmiertnie awansowany przez ministra obrony narodowej na kapitana). Krótko po tragedii zaczęły pojawiać się hipotezy na temat przyczyn pierwszej takiej katastrofy w dziejach polskiego lotnictwa – wcześniej zdarzały się incydenty na tym typie samolotów, ale nigdy nie kończyły się śmiercią pilotów.

    CZYTAJ TAKŻE: Katastrofa myśliwca MiG-a 29 pod Pasłękiem. Pilot z bazy w Malborku nie żyje. Do tragedii doszło 6.07.2018 r. Śledztwo prokuratury wojskowej


    Jeszcze nikt tego nie potwierdzi, bo równolegle wciąż trwają prokuratorskie śledztwo i prace Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, ale według nieoficjalnych informacji problemy zaczęły się od tego, że samolot zaczął gubić paliwo. Pilot chciał się katapultować nad polem w Sakówku. Według dziennikarzy Onetu, którzy dotarli do materiałów z prac KBWL LP, porucznik zdołał wystrzelić się z kokpitu. Niestety, znaleziono go w fotelu katapultowym około 200 metrów przed wrakiem myśliwca.

    Do tragedii doszło tuż przed godz. 2. Tego samego dnia Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych zapewniało, że system do katapultowania K-36 produkcji radzieckiej jest niezawodnym mechanizmem. Zapobiegawczo wstrzymane zostały jednak nie tylko loty wszystkich MiG-ów 29 (z Malborka i Mińska Mazowieckiego), ale też Su 22 z 21 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie, co wtedy oznaczało, że służbę na polskim niebie pełnią tylko piloci F-16 z Krzesin i Łasku.

    Katastrofa myśliwca MiG-a 29 pod Pasłękiem. Wadliwe fotele katapultowe?



    Loty Su 22 zostały wznowione pod koniec września. Wydawać by się więc mogło, że to nie fotel katapultowy był przyczyną. Onet informuje jednak, że właśnie przez jego wadę mógł zginąć kapitan Krzysztof Sobański. Bo gdyby wszystko poszło zgodnie z planem, po wystrzeleniu się z kokpitu kolejnym etapem powinno być oddzielenie się fotela od pilota.

    „Po 0,2 sekundy fotel stabilizuje się w powietrzu, a następna eksplozja w zagłówku fotela zrywa specjalny pierścień ustalający w mechanizmie strzałowym, co powoduje odpalenie i otwarcie spadochronu. W tym samym momencie fotel oddziela się od pilota, a ten bezpiecznie opada na spadochronie na ziemię” - wyjaśnia Onet.

    Tymczasem malborski pilot runął na ziemię razem z fotelem. Jak to możliwe, skoro mechanizm miał być tak niezawodny? Dziennikarze Onetu ustalili, że fotel przechodził przegląd w 2011 roku w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 2 w Bydgoszczy, a wspomniany pierścień (ze względu na brak oryginalnych części zamiennych) został wykonany ze zbyt mocnego materiału. Dlatego spadochron w krytycznym momencie nie mógł się otworzyć...

    Katastrofa myśliwca MiG-a 29 pod Pasłękiem. Testy foteli



    Onet podaje również, że po tragedii wojsko i KBWL LP zleciły testy foteli we wszystkich samolotach MiG 29 i Su 22. Testy zostały przeprowadzone przez Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych oraz Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia. Następnie WZL nr 2 w Bydgoszczy otrzymały listę części, które powinny zostać wymienione w fotelach katapultowych. Na tej podstawie, po wykonaniu kolejnych przeglądów, przywrócono loty Su 22, a ostatnio – w poniedziałek – także MiG-ów 29 z Mińska Mazowieckiego.

    - Obecnie jesteśmy na końcowym etapie wdrażania zaleceń KBWL LP - wyjaśniał nam w poniedziałek kmdr por. Czesław Cichy, rzecznik prasowy Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych RP. - W najbliższym czasie planujemy wznowienie lotów na samolotach typu MiG 29.

    W środę (7 listopada), po czterech miesiącach od katastrofy, w powietrze wzbił się pierwszy MiG 29 z Malborka. Potwierdziła nam to 22 Baza Lotnictwa Taktycznego.

    Samoloty mogą już latać, ale nadal swoje śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Na bieżąco współpracuje z ekspertami z KBWL LP i raport komisji (który dopiero powstanie) będzie uwzględniany w materiale dowodowym. Ale prokuratura powołała też pięć zespołów swoich biegłych, którzy badają m.in. sprawność poszczególnych systemów samolotu i całej maszyny, paliwo - którym zatankowano samolot (pobrano próbki z cysterny oraz ze zbiorników samolotu). Biegli przebadali też fotel dowodowy – czyli pochodzący z katastrofy.

    - Śledztwo pozostaje w toku. Czekamy na opinie biegłych. Do czasu ich uzyskania i przeanalizowania przez prokuratora w zakresie wniosków nie informujemy o szczegółach zdarzenia, jak też branych pod uwagę przyczynach - wyjaśnia Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

    Katastrofa myśliwca MiG-a 29 pod Pasłękiem. Loty myśliwców będą wznowione



    Według rozmówców Onetu, byłych i obecnych pilotów wojskowych, wątpliwe jest dopuszczanie do lotów maszyn, w których trudno o oryginalne, certyfikowane części zamienne do systemów katapultowych.

    Kpt. Krzysztof Sobański miał 33 lata. Od początku swojej służby w Siłach Powietrznych wylatał ponad 850 godzin, w tym ponad 600 godzin na MiG-u 29 podczas dyżurów bojowych. Wielokrotnie brał udział w krajowych i międzynarodowych ćwiczeniach.

    Pruszcz Gdański: Pogrzeb por. pil. Krzysztofa Sobańskiego, który zginął w katastrofie MIG-a 29 pod Pasłękiem [ZDJĘCIA]

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kto winien?

    AleX (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    Wyrazy współczucia rodzinie. Przy tym nie uważam, że winę ponosi przysłowiowy pan Jasio. Jakbym miał kogoś wskazać, to młody pilot jest ofiarą stanu relacji pomiędzy Polską a Rosją a w zasadzie...rozwiń całość

    Wyrazy współczucia rodzinie. Przy tym nie uważam, że winę ponosi przysłowiowy pan Jasio. Jakbym miał kogoś wskazać, to młody pilot jest ofiarą stanu relacji pomiędzy Polską a Rosją a w zasadzie zamrożenia przez nasz rząd wszelkiej współpracy z Rosją.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tu jest Polska

    Gienio (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Jakie to Polskie. Bylejakosc, jakoś to będzie, damy radę, będzie dobrze. Po jaką cholere trzymać się norm produktu? Zamiast aluminium damy stał hartowana,. Szkoda człowieka, bo winny się nie znajdzie

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    tokarz pan jasiu

    Mar (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

    czyli tokarz, pan Jasiu poprawił projektanta i producenta. Badania wytrzymalosciowe przeprowadził drugi pan Jasiu. Czyli super, od 2011 Migi lataja na partaninie pana Jasia. Koszt pierscienia u...rozwiń całość

    czyli tokarz, pan Jasiu poprawił projektanta i producenta. Badania wytrzymalosciowe przeprowadził drugi pan Jasiu. Czyli super, od 2011 Migi lataja na partaninie pana Jasia. Koszt pierscienia u producenta pewnie 300 USD, drogo, bo w doliczone koszty certyfikacji. Ale nie o 300 dolków chodzi, raczej o to, że u ruska by trzeba było kupic. Wstyd!!!!!! tak na marginesie nasze Iły 62 zabiły kilkaset osób, bo dyrekcja LOTu podjeła decyzję o przedłużeniu resursu m.in. turbin pomimo zdecydowanie negatywnej opinii producenta. Jak zwykle po polsku "jakos to bedzie"zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    "Pomaganie przez gotowanie". Nasza akcja charytatywna!

    POMORZE - region wolności

    POMORZE - region wolności

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!