Kandydaci na prezydenta Gdańska. Czy Jan Kurylczyk myśli o prezydenturze?

Jacek Wierciński
Muszę ocenić swoje szanse, bo jeżeli bym ich nie miał - nie ma sensu startować - mówi Jan Kurylczyk, potencjalny kandydat na prezydenta Gdańska.- Nie chcę skakać do basenu, w którym nie będzie wody, bo to samobójstwo.

Udział w wyborach na prezydenta Gdańska byłego wojewody pomorskiego Jana Kurylczyka nie jest jeszcze pewny, ale wstępne poparcie dla jego kandydatury deklaruje Sojusz Lewicy Demokratycznej. Partia nie wyklucza też jednak, że wystawi innego kandydata.

Kurylczyk zapowiada, że decyzję ogłosi na początku listopada. Wtedy też - o tym, kogo w wyborach poprze jako kontrkandydata Pawła Adamowicza, zadecydować ma SLD.

- Muszę ocenić swoje szanse, bo jeżeli bym ich nie miał - nie ma sensu startować. Dopiero gdy ocenię szanse, podejmę decyzję. Nie chcę skakać do basenu, w którym nie będzie wody, bo to samobójstwo. Należę do ludzi czynu. Mam dobrą pracę, ale nie ukrywam, że interesują mnie trudne wyzwania - mówi Jan Kurylczyk, który przyznaje, że wiele zależeć będzie od planowanego na końcówkę października spotkania z szefem gdańskiego SLD Markiem Formelą. - Jeśli startowałbym, to najpewniej jednak nie z listy SLD, ale jako kandydat niezależny. Cenię dosyć wysoko pracę pana Adamowicza, więc podejmując decyzję o starcie w wyborach, na pewno i z nim porozmawiam - dodaje.

Oprócz Kurylczyka partia zastanawia się nad poparciem kandydatury radnej Jolanty Banach, Krzysztofa Andruszkiewicza, Marka Formeli lub Waldemara Bartelika, przedsiębiorcy i byłego prezesa koncernu Energa.

- Za Janem Ryszardem Kurylczykiem przemawia dobra karta działalności publicznej zapisana na Pomorzu: uruchomienie budowy trasy A1 i przełamanie impasu w tej sprawie, rozpoczęcie pomysłu budowy mostu w Kwidzynie, ale też stworzenie i prowadzenie skutecznej, konsekwentnej polityki społecznej - mówi Marek Formela, który podkreśla, że były wojewoda to wciąż tylko jeden z rozważanych kandydatów. - Sukcesy osiągnął też na polu zawodowym. Chcielibyśmy, by nasz kandydat odbiegał od stereotypu polityka takiego jak Paweł Adamowicz, który uwłaszczył się na działalności publicznej i ze sprawowania funkcji publicznej stworzył źródło swojej prywatnej prosperity.

Wybory samorządowe odbędą się jesienią 2014 r.

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 11

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
michel

to ten komunistyczny aparatczyk co chciał zniszczyć dolinę rozpudy

H
Havilland

Czy jest już znana decyzja Pana Kurylczyka w sprawie kandydowania na Prezydenta Gdańska? Mamy początek roku 2014, czy sytuacja się wyklarowała?

a
adam

Ryszard Kurylczyk miałby spore szanse na objęcie fotela prezydenta miasta, bo coraz więcej ludzi zdaje sobie sprawę, że przez 15 lat rządów Pawła Adamowicza i skarbnika Teresy Blacharskiej budżet miasta został lekkomyślnie zadłużony ponad miarę. Nasi włodarze długi ukrywają w spółkach komunalnych, ale ta piramida finansowa w końcu musi się zawalić. Pan Kurylczyk musiałby jednak zdecydowanie odciąć się od środowiska Marka Formeli i patologicznego koła SLD w Gdańsku. Ludzie nie poprą kandydata, rekomendowanego przez gdańskie SLD, mandat z gdańskiego SLD to pocałunek śmierci dla każdego. Po drugie Ryszard Kurylczyk musiałby zyskać poparcie środowiska przedsiębiorców i biznesu, co chyba nie będzie trudne, bo Adamowicz uchodzi za nieudacznika w zakresie zarządzania, jego model biznesowy to życie na kredyt, zadłuża zarówno swój domowy budżet (7 mieszkań z samorządowej pensji!) jak i kasę miejską ( na przykład na nietrafione projekty typu ECS czy Teatr Szekspirowski, z których miasto powinno się wycofać, a budowy sprzedać inwestorom, by przekształcili te gmachy w biurowce czy centra rozrywki.

g
gdanskaaa

Formela ciągnie każdego poważnego kandydata na dno, podobnie jak nieudacznik Jaworski w PIS. Na marginesie, czy Pan Kurylczyk jest mieszkańcem Gdańska, bo jeżeli tak to jest wg mnie poważnym kandydatem.

j
jarek

smieszne komentarze z sld nie ,bez slad tak,kupa naiwniakow bo kandydat to sol z soli pzpr,nie mial 40 juz byl sekretzrem partii w leborku a potem tylko bylo lepiej no i teraz jak farbowany lis wybiera sie na gdansk,wole adamowicza bo nie mienia skory

w
wyborca

jako kandydat niezależny być może TAK, jako kandydat lokalnego SLD - absolutnie NIE.

P
POdatnik

Dobry kandydat.

P
POdatnik

Dobry kandydat.

k
koleżanka

a co ma Adamowicz do Kurylczyka?Zeby kandydat opozycji pytal jasnie pana prezia czy wolno mu startować,no to jest gdanska schiza,dla sld toksyczna

E
Erddill

Jesli Kurylczyk wystartuje to specjalnie przylece i zaglosuje !!! Reszcie "towarzystwa" ( partia zastanawia się nad poparciem kandydatury radnej Jolanty Banach, Krzysztofa Andruszkiewicza, Marka Formeli lub Waldemara Bartelika) dziekujemy !!!

w
wdawq

Panie ministrze zgoda pod jednym warunkiem jak najdalej od Mareczka.

Dodaj ogłoszenie