Już po świńskim fetorze we wsi?

    Już po świńskim fetorze we wsi?

    Joanna Surażyńska, Edyta Okoniewska

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Do końca roku dzierżawca gospodarstwa rolnego w Grabowie Kościerskim ma zakończyć produkcję trzody chlewnej - taką decyzję podjął Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Gdańsku. Decyzja ta na razie jest nieprawomocna. Jeśli zostanie utrzymana w mocy, wówczas pracę straci 30 osób.
    Mieszkańcy wsi od kilku lat narzekają na potworny fetor, a jego przyczynę upatrują w gospodarstwie, w którym hoduje się 10 tysięcy świń. Grabowianie wzięli sprawy w swoje ręce. Pisma skierowali do wielu instytucji i organizacji, odpowiedzialnych za ochronę środowiska. Ich zdaniem, największym problemem jest wylewanie gnojowicy na pobliskie pola.

    - Mieszkańcy powiadomili mnie, że dzierżawca gospodarstwa wylał gnojowicę na oblodzone i zaśnieżone pole - mówi Zdzisława Kowalewska, sołtys Grabowa Kościerskiego.
    - O sytuacji poinformowaliśmy policję i WIOŚ w Gdańsku. Dzięki temu dzierżawca został przyłapany na gorącym uczynku. Nadal będziemy walczyć o czyste powietrze. Fetor od dawna zatruwa życie nam wszystkim. Był on powodem wielu alergii i chorób u dzieci. Mamy nadzieję, że teraz odetchniemy pełną piersią.

    Dotychczas grabowianie bezskutecznie szukali pomocy w różnych instytucjach. Dopiero ostatnia interwencja przyniosła spodziewane skutki, czego efektem jest decyzja WIOŚ. Do końca roku dzierżawca gospodarstwa w Grabo-wie ma zakończyć działalność. Tyle bowiem potrzeba czasu, aby zamknąć produkcję bez szkody dla zwierząt.
    Jak się dowiedzieliśmy, dzierżawca nie zamierza tak zostawić sprawy. Zapowiada, że odwoła się od decyzji WIOŚ.

    - Nie wylewałem gnojowicy na pole, była to jedynie brudna woda, która powstała na skutek awarii - mówi dzierżawca gospodarstwa rolnego w Grabowie Kościerskim. - Robiłem wszystko, aby produkcja nie była uciążliwa dla mieszkańców. Uważam, że jest to zemsta niektórych osób, mających w tym prywatny interes. Od dwóch lat obrzuca się mnie błotem i śledzi moje działania. W skład gospodarstwa wchodzi 19 chlewni. Czy ktoś zastanowił się, co się z nimi stanie, kiedy zrezygnuję z działalności.

    Złamał prawo
    Piotr Trybuszewski, zastępca wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska w Gdańsku
    W przypadku gospodarstwa rolnego w Grabowie Kościerskim zostały złamane przepisy o nawozach i nawożeniu. Wylewanie gnojowicy jest niedopuszczalne w okresie od 1 listopada do 1 marca. W związku z poważnym naruszeniem i złamaniem prawa, wydaliśmy decyzję o zakończeniu produkcji do końca roku. Dzierżawca na razie nie odwołał się od tej decyzji, ale termin jeszcze nie minął. Warto dodać, że już wcześniej nasze kontrole wykazywały nieprawidłowości w funkcjonowaniu gospodarstwa.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    gnojowica

    koscierzak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 14

    zaprzszam do Niedamowa, dosc blisko mozna popatrzyc jak gnojowice wylewa sie na pola wlasnie teraz,
    prosze zbadac stan wody w jeziorze w okolicy chlewni.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    gnojowica

    koscierzak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 15

    zaprzszam do Niedamowa, dosc blisko mozna popatrzyc jak gnojowice wylewa sie na pola wlasnie teraz,
    prosze zbadac stan wody w jeziorze w okolicy chlewni.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo