reklama

Jon Jones, mistrz UFC, "udusił" fana na jego prośbę. Młody kibic był... szczęśliwy [wideo]

ŁŻ
Na zdjęciu: fan duszony przez Jona Jonesa
Na zdjęciu: fan duszony przez Jona Jonesa Instagram
Jon Jones, mistrz prestiżowej, amerykańskiej federacji UFC, był gościem specjalnym podczas międzynarodowych targów fitness w Kolonii. Jeden z fanów miał do niego nietypową prośbę. A mianowicie zamarzyło mu się, by Amerykanin założył mu skuteczny chwyt MMA, tak zwane "duszenie".

Młody mężczyzna usiadł sobie wygodnie na ziemi. Chwilę potem był już w "objęciach" Jona Jonesa. Cała akcja nie trwała zbyt długo. Najpierw fan mistrza UFC opuścił ręce, a później… "odpłynął".

CZYTAJ TAKŻE: Paweł "Popek" Mikołajuw zostanie aktorem i scenarzystą? To może być koniec jego kariery w KSW

Amerykanin doskonale jednak wiedział, co robi. Natychmiast po tym, jak młody mężczyzna stracił przytomność, uniósł jego nogi ku górze, a po kilku sekundach fan odzyskał przytomność. Reakcja? Kibic wydawał się być szczęśliwy, a nawet podziękował swojemu idolowi.

Wideo z "duszeniem" fana przez Jona Jonesa

https://www.instagram.com/p/Bv6tl05HfQU

Na szczęście w tej sytuacji, nie była potrzebna akcja służb ratunkowych. Co myślicie o takiej "zabawie"? Zachęcamy do dyskusji w komentarzach.

CZYTAJ TAKŻE: Liga Mistrzów 2018/2019. Wyniki na żywo. Piłka nożna. Transmisja TV [strzelcy, terminarz, gdzie oglądać, wyniki live, stream]

Dodajmy, że Jon Jones to 31-letni mistrz walczący dla najbardziej prestiżowej federacji MMA na świecie - UFC. W dotychczasowej karierze stoczył 24 walki, wygrywając 23 z nich. Zanotował przy tym tylko jedną porażkę. Dodajmy, że dziesięciu rywali pokonał przez nokaut, a sześciu zmusił do poddania.

Jedenastka jesieni Fortuna 1 Ligi

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie