Jarosław Bieniuk udzielił wywiadu. "To był drugi, najbardziej traumatyczny tydzień w moim życiu"

ŁŻ
Na zdjęciu: Jarosław Bieniuk
Na zdjęciu: Jarosław Bieniuk Piotr Hukało
Jarosław Bieniuk, którego 29-letnia kobieta oskarżyła ostatnio o brutalny gwałt, postanowił udzielić pierwszego wywiadu. W "Dzień Dobry TVN" podkreślił, że jest niewinny i wierzy w to, że wkrótce sprawa zostanie przedstawiona w nowym świetle.

Łukasz Czepiela wylądował samolotem na molo w Sopocie. Zobac...

Jarosław Bieniuk nie przyznaje się do winy i podkreśla, że co prawda spotkał się z 29-letnią Sylwią we wtorek w nocy, ale do gwałtu nie doszło.

- Zgłosiłem się na policję sam. Tak chyba robi każdy, niewinny człowiek. Mimo to, zostałem zatrzymany. To pozwoliło mi jednak złożyć wyjaśnienia. Prokuratura nie postawiła mi zarzutów o gwałt. Nie mam nic do ukrycia - podkreślał w rozmowie w "Dzień Dobry TVN" Jarosław Bieniuk.

Pracownikowi Lechii Gdańsk nie został postawiony zarzut o gwałt. Postępowanie w jego sprawie nadal się jednak toczy. Obecnie pozostaje zarzut "udzielenia" narkotyków.

- To był drugi, najbardziej traumatyczny tydzień w moim życiu. Pierwszy raz w życiu byłem na komisariacie. To są dla mnie bardzo ciężkie chwile - kontynuował Bieniuk.

CZYTAJ TAKŻE: Kobieta, która obwinia o gwałt Jarosława Bieniuka, zrezygnowała z pełnomocników prawnych

Bieniuk nie chciał jednak wyjaśnić, co tak naprawdę wydarzyło się feralnej nocy między nim, a kobietą, która oskarżyła go o brutalny gwałt.

- Nie mogę, niestety, odpowiedzieć na to pytanie, ze względu na toczące się postępowanie. Mam nadzieję jednak, że wkrótce ta sprawa zostanie przedstawiony w zupełnie innym świetle - powiedział.

Bieniuk poprosił o bezpłatny urlop w Lechii do czasu, kiedy sprawa zostanie wyjaśniona.

- Nie jestem w stanie skupić się obecnie na pracy. Zdecydowałem się zatem wziąć urlop w Lechii - dodał.

Lechia nie zamierza jednak zwalniać swojego pracownika, bo działacze wierzą w jego niewinność.

"Pragniemy podkreślić w tym miejscu, że nie oznacza to zakończenia współpracy z Jarosławem Bieniukiem, nieprzerwanie związanym z naszym klubem od niemal 10 lat" - napisała Lechia w specjalnym oświadczeniu.

Lukas Haraslin po meczu Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk: To był istny rollercoaster. Szacunek dla chłopaków

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
monte verde

Coś tam było między nimi, że wyszła z tego taka afera.

Z
Zefira

Ewidentnie to się kupy nie trzyma! Mówi ze nie byli dobrymi znajomymi a pare lat temu zamieścił zdjęcie z jachtu min z ta panią i podpisał przyjaciele! Ubrał się w biała koszule na tle białych mebli -świetny zabieg psychologiczny! Generalnie udaje biednego a w tak szemranym towarzystwie obracał się od paru lat! Wiedziałam ze pierwszy wywiad będzie w ddtvn!

Dodaj ogłoszenie