MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Jakub Piotrowski i jego dziewczyna Wiktoria. Tak mieszka i żyje na co dzień bohater meczu z Estonią

Joachim Przybył
Jakub Piotrowski pochodzi z Unisławia, a teraz gra w najlepszym zespole Bułgarii. Wskoczył do składu reprezentacji Polski w ostatniej chwili i strzelił jedynego gola w meczu z Czechami na PGE Narodowym. Na co dzień piłkarz mieszka w Bułgarii. Tak się urządził i tak żyje w tym kraju - zobaczcie także zdjęcia jego pięknej ukochanej!
Jakub Piotrowski pochodzi z Unisławia, a teraz gra w najlepszym zespole Bułgarii. Wskoczył do składu reprezentacji Polski w ostatniej chwili i strzelił jedynego gola w meczu z Czechami na PGE Narodowym. Na co dzień piłkarz mieszka w Bułgarii. Tak się urządził i tak żyje w tym kraju - zobaczcie także zdjęcia jego pięknej ukochanej! Instagram
Kim jest Jakub Piotrowski? 27-letni pomocnik popisał się piękną asystą i jeszcze piękniejszym golem dla Polski w meczu z Estonią w barażach o Euro 2024. Pochodzi z małego miasteczka w województwie kujawsko-pomorskim, a teraz jest gwiazdą bułgarskiego Łudogorec Razgrad. Tak mieszka i żyje na co dzień piłkarz Jakub Piotrowski.

Jakub Piotrowski pochodzi z Unisławia. Wskoczył do składu reprezentacji Polski w ostatniej chwili i strzelił jedynego gola w meczu z Czechami na PGE Narodowym. Na co dzień piłkarz mieszka w Bułgarii. Tak się urządził i tak żyje w tym kraju - zobaczcie także zdjęcia jego pięknej ukochanej! Piłkarz na co dzień jest zakochany po uszy w Wiktorii Jankowskiej

Kim jest Jakub Piotrowski? Z Unisławia przez Szczecin i Belgię do gwiazdy ligi bułgarskiej

Jakub Piotrowski był jednym z najlepszych polskich piłkarzy w meczu z Estonią 21.03.2024. To po jego doskonały podaniu padła pierwsza bramka dla Polski, a w drugiej połowie popisał się fantastycznym uderzeniem z dystansu i osobiście podwyższył na 3:0. - Trafiłem na bardzo fajny okres. Dobrze mi się wiedzie w klubie i reprezentacji. Po prostu chcę się cieszyć tą grą tutaj, staram się czerpać radość z tych meczów - powiedział Jakub Piotrowski po meczu z Estonią.

Tak mieszka Jakub Piotrowski, strzelec gola dla Polski w meczu z Estonią

Jakub Piotrowski debiutował w kadrze w końcówce meczu kwalifikacji z Czechami, gdy wskoczył do składu w miejsce chorego Piotra Zielińskiego. Ten wieczór na Narodowym zapamięta na długo. To był jego nie tylko pierwszy gol dla Biało-Czerwonych, ale pierwszy występ w kadrze od pierwszej minuty. W reprezentacji zagrał dotąd tylko raz - w październiku osiem minut przeciwko Wyspom Owczym.

Debiutant bohaterem Biało-Czerwonych. Tak żyje na co dzień Jakub Piotrowski

Jakub Piotrowski ma 27 lat i jest środkowym pomocnikiem. Urodził się w Toruniu, ale pochodzi z Unisławia, niewielkiego miasteczka między Chełmnem i Grodem Kopernika. Tam zaczął kopać piłkę w miejscowej Unisłavii, a potem trenował i grał w Chemiku Bydgoszcz, Wdzie Świecie, Pogoni Szczecin i Stomilu Olsztyn.

Już w wieku 21 lat zdecydował się na transfer zagraniczny po zaledwie jednym pełnym sezonie w polskiej ekstraklasie (29 meczów i 3 gole w Pogoni Szczecin. W belgijskim KRC Genk podpisał kontrakt 3-letni, ale nie przebił się do podstawowego składu, został wypożyczony po 1,5 roku do Beveren. W 2020 roku przeniósł się do Fortuny Düsseldorf, w którym zagrał już 42 mecze w II lidze niemieckiej. Po dwóch sezonach został kupiony przez bułgarski Łudogorec Razgrad, którego w tym sezonie jest już jednym z kluczowych piłkarzy.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Jakub Piotrowski i jego dziewczyna Wiktoria. Tak mieszka i żyje na co dzień bohater meczu z Estonią - Gazeta Pomorska

Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki