Ilona Łepkowska napisała list do Jarosława Kaczyńskiego. "Przestała już być brana pod uwagę zwykła przyzwoitość?"

Maciej Badowski
Maciej Badowski
To już kolejny w tym roku napisany przez Ilonę Łepkowską do Jarosława Kaczyńskiego.
To już kolejny w tym roku napisany przez Ilonę Łepkowską do Jarosława Kaczyńskiego. Sylwia Dąbrowa/ Polska Press
Scenarzystka Ilona Łepkowska napisała list do prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. Chodzi o niedawną wizytę w szpitalu Przemysława Czarnka, który postanowił odwiedzić swoją babcię, pomimo zakazu. Jak się później okazało, u przyszłego ministra edukacji stwierdzono zakażenie koronawirusem.

- Na mój poprzedni list do Pana nie dostałam niestety odpowiedzi, ale mam nadzieję, że jednak do Pana dotarł - rozpoczęła swój wpis Łepkowska. Poprzedni list Łepkowska napisała do Jarosława Kaczyńskiego w kwietniu tego roku i dotyczył wizyty prezesa PiS na cmentarzu Powązkowskim podczas gdy dla innych był on zamknięty.

- I może wywołał jakąś refleksję. A jeśli nie mój list, to może celna piosenka Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój" sprawiła, że uznał Pan, iż wizyta na zamkniętych Powązkach, jakkolwiek uzasadniona emocjonalnie, była jednak karygodna z innych powodów - bo zamiast być razem ze swoimi współobywatelami wyniósł się Pan ponad nich, ponad ich uczucia, potrzeby, cierpienie- zaznaczyła na wstępie w nawiązaniu do poprzedniego listu.

Drugi list napisała w związku z niedawną wizytą w szpitalu Przemysława Czarnka w celu odwiedzin swojej babci. Przyszły minister edukacji i nauki w zeszłą sobotę odwiedził babcię w szpitalu w Lublinie, mimo zakazu odwiedzin. Dwa dni po wizycie polityk poinformował, że jest zakażony koronawirusem. Czarnek potwierdził fakt wizyty w szpitalu, jednocześnie zapewniając, że odbyła się ona zgodnie „z procedurami, w pełnym reżimie sanitarnym", a on sam nie miał wówczas jeszcze objawów COVID-19.

Szpital przyznał, że na jego terenie obowiązuje zakaz odwiedzin, dodano jednak, że odwiedziny są możliwe w „szczególnie uzasadnionych przypadkach. Tym razem szpital uzasadniał cel wizyty tym, że babcia Czanka była w ciężkim stanie.
Co więcej okazało się, że pacjenci i personel szpitala zakażeni zostali koronawieusem. Szpital w wydanym oświadczeniu zaprzeczył jednak, że to poseł PiS był źródłem koronawirusa na oddziale. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

- Tydzień temu poseł Przemysław Czarnek, mający zostać ministrem odpowiedzialnym za edukację i naukę wziął z Pana przykład i pokazał, podobnie jak Pan 10 kwietnia, że jego ból jest lepszy, niż ból tysięcy Polaków, których nie wpuszczono w ostatnich miesiącach do szpitali czy domów opieki, by mogli pożegnać się ze swoimi bliskimi, by mogli być z nimi w chwili ich śmierci. Którym odebrana została jedna z podstawowych ludzkich potrzeb i powinności - towarzyszenia najbliższym w przejściu na drugą stronę... - napisała w liście Łepkowska. - Pan Poseł "załatwił" sobie wizytę u ciężko chorej Babci, bo dyrektor szpitala uznał to za uzasadnione szczególnie ważnymi okolicznościami- dodała.

Jednocześnie zwróciła uwagę ile "takich próśb" w ostatnich miesiącach został odrzuconych. - To naprawdę straszne, że ludzie władzy nadal uważają, że wolno im więcej i mogą dawać zły przykład zamiast świecić dobrym- kontynuowała, że stało się to normą i nikt nie oczekuje już chyba, że kogokolwiek z nich spotka za to kara.

- Ale ten człowiek będzie za kilka dni odpowiadał za edukację i naukę! Nie uważa Pan, Panie Prezesie, że to kuriozalne? Bo przecież swoją wizytą w szpitalu pokazał, że nie wierzy w naukę, w rzetelną wiedzę, że ma to gdzieś - bo gdyby wierzył, że należy szczególnie chronić przed zakażeniem ludzi starszych i osłabionych to nie powinien przecież przekroczyć progu szpitala! Gdyby nadawał się na ministra edukacji, to by zdawał sobie sprawę, że jednym z filarów wychowania jest dawanie dobrego przykładu!- dodała.

Łepkowska na końcu wpisu poprosiła prezesa Kaczyńskiego, żeby nie odpowiadał na list, ponieważ jest "bardzo zajęty". - Po prostu proszę coś w tej sprawie zrobić. Coś słusznego i właściwego- dodała.

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Materiał oryginalny: Ilona Łepkowska napisała list do Jarosława Kaczyńskiego. "Przestała już być brana pod uwagę zwykła przyzwoitość?" - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
11 października, 19:16, Antoni Adam:

Zorganizowana grupa przestępcza rzekomo Prawa I Sprawiedliwa może wiecej.

Stworzyli taki system że szef pomimo zamknięcia cmentarza idzie se na grób mamuski a jeden minister pomimo zakaxu odwiedzin idzie sobie do szpitala.

Nadzwyczajna KASTA PIS

Głupek na użytek POparancow...zapoznaj się z faktami a potem możesz pluc...na razie naplułeś na wlasne buty

G
Gość

Zwykła dezinformacja i hucpa bezradnej opozycji...nędzna propozycja dla Polaków - przepychanki i warcholstwo!!!

Dodaj ogłoszenie