Gmina Miastko: Piaszczyna poszła pod prąd protestów. Będzie...

    Gmina Miastko: Piaszczyna poszła pod prąd protestów. Będzie biogazownia

    Mateusz Węsierski

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Gmina Miastko: Piaszczyna poszła pod prąd protestów. Będzie biogazownia

    ©Mateusz Węsierski

    Mieszkańcy Piaszczyny w gminie Miastko nie biorą przykładu z protestujących. Zgodzili się na budowę biogazowni za 50 mln zł. Będzie to pierwsza taka inwestycja w powiecie bytowskim. Wszystkie inne zablokowano protestami, podobnie jak farmy wiatrowe.
    Gmina Miastko: Piaszczyna poszła pod prąd protestów. Będzie biogazownia

    ©Mateusz Węsierski

    - Jesienią spotkaliśmy się z inwestorem. Przekonał nas, że nie ma powodu do protestów, a do tego jeszcze zatrudni około 30 osób z naszej miejscowości. To bardzo dużo, bo w Piaszczynie łącznie jest ponad 600 mieszkańców - mówi Piotr Milda, radny z Piaszczyny.

    Decyzja mieszkańców Piaszczyny jest wyjątkowa w zestawieniu z podobnymi planami inwestorów w innych miejscowościach. Biogazownie skutecznie zablokowano m.in. w Tuchomiu, Parchowie i Nożynie w powiecie bytowskim, a także w wielu innych miejscowościach na Pomorzu.

    Biogazownię zintegrowaną z gorzelnią w Piaszczynie zamierza zbudować firma Gamawind z Ptaszkowic (woj. łódzkie). Przewidywana moc to 2 MW. Na brak protestów z pewnością wpłynął sposób jej zasilania. Nie będzie to wsad zwierzęcy czy odchody, lecz wyłącznie wsad roślinny i wywar gorzelniany.

    Obiekt zajmie powierzchnię od 6 do 8 ha. Przewidywany koszt budowy wyniesie 50 mln zł. Jeśli wszystkie formalności uda się dopiąć w urzędowym czasie, to biogazownia ma być gotowa do końca roku. Inwestor wystąpił już o pozwolenie na budowę.
    Brak sprzeciwu znalazł uznanie w oczach internautów.

    - I bardzo dobrze, że mieszkańcy wyrazili zgodę w zamian za miejsca pracy - dopinguje jeden z nich na naszej stronie miastko.naszemiasto.pl.

    Są też osoby mające wątpliwości. - Jak macie zagwarantowane, że po roku właściciel nie będzie używał innych odpadów? Słowo tu nic nie znaczy. To musi być zapisane w kilku dokumentach - komentuje "bolek".

    W Piaszczynie dowiadujemy się, że społeczeństwo nie ma wątpliwości - czego nie można powiedzieć o mieszkańcach pobliskiego Słosinka. Tam miała powstać farma wiatrowa. Gmina przygotowała już nawet odpowiedni plan zagospodarowania przestrzennego. Gdy było blisko rozpoczęcia budowy, społeczeństwo stawiło opór, bojąc się m.in. hałasu, infradźwięków i migotania cieni. Władze miasta uległy. Farmy wiatrowej nie będzie, a tym samym z budżetu należy odpisać około 0,5 mln zł planowanych dochodów z podatku.

    MATURA 2013 Terminy, porady, pytania, odpowiedzi
    Zobacz ARKUSZE testów maturalnych i ODPOWIEDZI

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    trzeba to zobaczyc

    upalona baba (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 26 / 39

    http://kfd.pl/s/ujaranababa

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo