Gdzie będą mieszkać po wakacjach?

    Gdzie będą mieszkać po wakacjach?

    Maciej Wajer

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Uczniowie, którzy mieszkają w Bursie Szkolnictwa Zawodowego w Kościerzynie, końcówkę roku szkolnego z pewnością na długo zachowają w pamięci. Przed kilkoma tygodniami władze powiatu podjęły decyzję o zamknięciu szkolnej bursy.
    - Byliśmy zaskoczeni tą decyzją - powiedziała nam Paulina Capar z Powiatowego Zespołu Szkół nr 2 w Kościerzynie, mieszkająca w Cisewiu, oddalonym od Kościerzyny około 40 kilometrów. - Zdałam do drugiej klasy, więc jeszcze rok potrwa moja nauka. Wybrałam szkołę w Kościerzynie dlatego właśnie, że w tym mieście była bursa. Teraz naprawdę nie wiem, co dalej będzie.

    Władze powiatu deklarują, że pomogą młodzieży w znalezieniu nowego lokum. Głównym powodem, dla którego zamierzają zamknąć bursę, jest ekonomia. Utrzymanie placówki jest, zdaniem włodarzy, nieopłacalne, ponieważ korzysta z niej 12 wychowanków.

    - Subwencja, którą otrzymujemy z budżetu centralnego, pokrywa tylko jedną trzecią kosztów funkcjonowania bursy - powiedział nam Wiesław Baryła, starosta kościerski. - Złożyliśmy uczniom kilka propozycji dotyczących nowych rozwiązań tej trudnej sytuacji.

    Po likwidacji uczniowie mogą np. zamieszkać w bursie w Lubaniu, oddalonym od Kościerzyny o 10 kilometrów. Powiat pokrywałby koszty przejazdu do miasta. Ta propozycja nie zadowala uczniów, ponieważ jak mówią, uczestniczą w rozmaitych zajęciach pozalekcyjnych, które kończą się o różnej porze.

    Druga propozycja jest taka, że uczniowie mogą dojeżdżać do szkoły ze swych rodzinnych miejscowości. Powiat również pokryje koszt przejazdu. Włodarze deklarują, że pomogą poszukać stancji w Kościerzynie, za którą zapłacą z kasy powiatu.

    Młodzież zwróciła się o pomoc do pomorskiego kuratora oświaty. Przedstawiciel kuratorium spotkał się z uczniami. - Przyjechałam, aby zbadać oficjalną skargę - powiedziała nam Ewa Bielecka z Wydziału Edukacji Pozaszkolnej i Specjalnej. - Nic więcej nie mogę powiedzieć, ponieważ decyzję podejmie w tej sprawie kurator.

    Warto dodać, że to właśnie kurator oświaty musi wyrazić zgodę na likwidację placówki. Jeśli jej nie da, placówki nie można zamknąć.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo