reklama

Gdynia: Rodzice chwalą szkoły

Łukasz BartosiakZaktualizowano 
Do gdyńskich urzędników trafia wiele sygnałów dotyczących sześciolatków w szkołach. W większości są to pochwały. Rodziców cieszy szczególnie fakt, że w placówkach nie ma oddzielnych świetlic. To oznacza, że po zakończeniu zajęć ich pociechy nie muszą przenosić się do innego pomieszczenia. Mogą zostać tam, gdzie w godzinach porannych odbywały się lekcje.

- Każda grupa otrzymała swojego pracownika świetlicy, który po południu prowadzi dalsze zajęcia - wyjaśnia Krystyna Przyborowska, naczelnik Wydziału Edukacji w Urzędzie Miasta Gdyni. - Samorząd poniósł z tego tytułu spore koszty, gdyż musieliśmy zwiększyć liczbę etatów. Myślę jednak, że warto było, skoro nauczyciele są zauroczeni bystrością sześciolatków.

Niebawem poznamy więcej szczegółów obecności sześciolatków w szkołach. Na 29 października zaplanowano bowiem w Gdyni konferencję na ten temat. Wezmą w niej udział naukowcy, psychologowie, pedagodzy i dietetycy. Punktem kulminacyjnym będzie debata na temat planu 12-letniego, który zamierzają wprowadzić w życie samorządy trójmiejskie. Jego cel to dokładne zbadanie przebiegu edukacji dzieci, które w wieku sześciu lat poszły do szkoły. Nacisk zostanie położony na to, jak sobie poradzą na egzaminie dojrzałości.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie