reklama

Gdynia: Pamięć o wysiedlonych

Piotr WeltrowskiZaktualizowano 
Równo 70 lat temu niemieckie wojska rozpoczęły wysiedlanie mieszkańców Gdyni. Domy i dobytek straciło wówczas blisko 70 tys. gdynian. We wtorek odbędą się uroczystości upamiętniające tę bolesną rocznicę.

Najpierw, o godz. 12, w asyście Kompanii Honorowej Marynarki Wojennej, zostaną złożone kwiaty i zapalone znicze pod tablicą Wysiedlonych Gdynian, przy dworcu PKP Gdynia Główna. Godzinę później podobna uroczystość odbędzie się również na placu Gdynian Wysiedlonych.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

As
To sensowna i na czasie uroczystość . Bo jakże cicho o wysiedleniach i krzywdach Polaków jakich doznawali od początku wojny . Zanim zbudowano niemiecką machinę zniszczenia narodu polskiego . Dzięki Armii Radzieckiej nie doszło do tego . Warto przypomnieć słowa gubernatora Franka , który na naradzie w Krakowie odpowiadając na zarzut jednego z gestapowców , iż jest zbyt łaskaw dla Polaków , odpowiedział , że Niemcom potrzebni są Polacy -niewolnicy , dopóki armie niemieckie nie podbiją Rosji . Kiedy to nastąpi , pozostałość polskiej nacji zostanie wywieziona na Syberię aby tam pracować na rzecz Rzeszy . Dokument z narady u gubernatora przytacza
amerykański pisarz Michener w książce zatytułowanej " Poland " .
Dodaj ogłoszenie