reklama

Gdynia: Kładką nad SKM już można przejść do stadionów

Szymon Szadurski
Efektownie prezentującą się kładką nad torami w Gdyni Redłowie dziś przejdą pierwsi mieszkańcy. Przejście naprawdę znacznie skraca drogę
Na ten dzień od miesięcy czekali kibice piłki nożnej, koszykówki czy rugby. W piątek o godz. 11 w Gdyni otwarto kładkę, ułatwiającą dojście do kompleksów sportowych.

Inwestycja była jedną z najpoważniejszych w tym roku w Gdyni, prace budowlane trwały już od marca i wiązały się początkowo z licznymi utrudnieniami na alei Zwycięstwa i Drodze Różowej. Aby połączyć w Redłowie na wysokości Pomorskiego Parku Naukowo- Technologicznego te dwie ulice, metalową konstrukcję zawiesić trzeba było nad ruchliwą linią kolejową, którą co kilka minut mkną nie tylko składy Szybkiej Kolei Miejskiej, lecz także liczne pociągi komunikacji krajowej, wyruszające ze stacji Gdynia Główna Osobowa w głąb Polski, bądź przybywające właśnie do Gdyni. Dokonać tej sztuki udało się za pomocą wielkiego, ważącego niemal sto ton żurawia, mogącego udźwignąć ciężar przeszło ośmiuset ton. Widowiskową akcję obserwowało w czerwcu z zapartym tchem kilkuset gdynian.

Fakt otwarcia kładki cieszy przede wszystkim kibiców, którzy teraz, pokonując z przystanku przy al. Zwycięstwa zaledwie 150 metrów, dostać będą się mogli tuż pod stadion Gdyńskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Tymczasem to właśnie na tym obiekcie swoje mecze w ekstraklasie rozgrywają piłkarze gdyńskiej Arki.

- Dzięki kładce będzie można zostawić samochód np. na parkingu przy Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym i ruszyć pieszo w stronę stadionu - mówi Maciej Toczko, kibic Arki. - Nie trzeba będzie pchać się w okolice ul. Olimpijskiej, na której podczas meczów i tak nie ma gdzie zaparkować.

Od wylotu kładki po stronie Drogi Gdyńskiej kibice będą mieli także kilka kroków do hali widowiskowo-sportowej i stadionu rugby. W hali występują tymczasem koszykarze Asseco Prokom Sopot, na których mecze w prestiżowych rozgrywkach Euroligi potrafi przyjść po kilka tysięcy kibiców, a ponadto koszykarki Lotosu Gdynia i piłkarki ręczne Vistal Łączpolu. Na kończonym właśnie stadionie w akcji oglądać będzie można rugbistów Arki, a od przyszłej rundy wiosennej rozgrywek piłkarskich zagoszczą na nim awaryjnie także futboliści Arki i Bałtyku. To dlatego, że piłkarski stadion GOSiR będzie już od grudnia modernizowany, co wiąże się m.in. z koniecznością wyburzenia wszystkich trybun.

Co ważne, na zadaszonej kładce wytyczono ścieżkę rowerową, która bardzo ułatwi cyklistom poruszanie się po mieście.

- Bardzo dobrze się stało, że w projekcie znalazło się właśnie takie rozwiązanie - mówi Marcin Wołek, pełnomocnik prezydenta Gdyni ds. komunikacji rowerowej.
Pomysł na budowę kładki nad torami w Gdyni Redłowie nie jest nowy, plany takie pojawiały się już ponad 10 lat temu, za kadencji prezydent miasta Franciszki Cegielskiej. W tamtych czasach gdyński samorząd nie dysponował jednak budżetem, który umożliwiałby zrealizowanie podobnej inwestycji. Kibice, wybierający się na mecze piłkarskie, ryzykowali więc życie, przechodząc nielegalnym przejściem przez tory od al. Zwycięstwa w stronę stadionu.

W otwarciu kładki uczestniczyły władze Gdyni, przedstawiciele wykonawcy robót, działacze sportowi. Dla mieszkańców ważne jest, iż kładka ułatwi nie tylko dostęp do obiektów sportowych, ale także kompleksu Łużycka Office Park i rozbudowywanego hipermarketu Real.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

R
RRR

Gdynia Główna a nie Gdynia Główna Osobowa oraz Asseco Prokom GDYNIA a nie Sopot. pOZDRO

Dodaj ogłoszenie