Gdynia i Sopot walczą o wielki tenis

(Patsz)
Wielki tenis po trzech latach przerwy znów zawita do Trójmiasta. Turniej, który odbywał się przez wiele lat w Sopocie, tym razem ma być zorganizowany w Gdyni. Za nową lokalizacją ma przemawiać większa liczba miejsc hotelowych oraz poparcie Polskiego Związku Tenisa.

- Zupełnie tego nie rozumiem. Związek prowadzi w tej sprawie dziwną politykę - komentuje Waldemar Białaszczyk, wiceprezes Sopockiego Klubu Tenisowego.

Obydwa miasta wysłały aplikacje z chęcią zorganizowania turnieju w tym samym terminie, czyli dniach 11-17 lipca. Wcześniej zrobił to Sopot, który zdaniem władz i przedstawicieli SKT ma doświadczenie w organizacji turnieju i jest w pełni przygotowany na przyjęcie zawodników z całego świata. Inne zdanie mają jednak przedstawiciele Polskiego Związku Tenisa, którzy niespodziewanie poparli kandydaturę Gdyni.

Jako zarzuty przeciwko Sopotowi wymieniana jest niewystarczająca liczba miejsc hotelowych w terminie, kiedy do miasta przyjadą europejscy przedstawiciele w ramach polskiej prezydencji w Unii Europejskiej. Niezadowalający ma być też stan kortów. Z tymi argumentami nie zgadzają się przedstawiciele Sopotu.

- Sprawa jest wciąż otwarta. Na pewno będziemy robili turniej, ale być może w innym terminie. Najgorsze jest to, że na całym, niezrozumiałym dla mnie zamieszaniu traci tenis, a na to nie możemy sobie pozwolić - tłumaczy Waldemar Białaszczyk.

Sopocki Klub Tenisowy również w zeszłym roku zgłosił akces do organizacji turnieju. Wtedy jednak, mimo poczynionych inwestycji, na przeszkodzie stanął brak wsparcia miasta.

- Za późno dostaliśmy potwierdzenie, że miasto wesprze nas w organizacji turnieju Teraz jest inaczej. Otrzymaliśmy je i natychmiast wysłaliśmy zgłoszenie. Związek prowadzi w tej sprawie dziwną politykę. Poczekajmy na decyzję - mówi Waldemar Białaszczyk.

W Gdyni jednak nie dopuszczają myśli, że turniej nie odbędzie się na kortach przy ul. Ejsmonda. Niebawem mają się tam rozpocząć prace budowlane. Zdecydowano się wybudować nowy kort centralny, dzięki temu mecz będzie mogło oglądać ponad 2 tys. widzów. Kluczowe w tej sprawie może okazać poparcie Polskiego Związku Tenisowego oraz decyzja... Ryszarda Krauzego, który wraca do sponsorowania tenisa. O tym, że w ostatnich czasie bliżej mu do Gdyni niż do Sopotu świadczyć może przeniesienie drużyny koszykarskiej oraz sponsorowanie piłkarzy Arki.

Ostateczną decyzję dotyczącą gospodarza turnieju przedstawiciele ATP podejmą po 15 lutego.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie