Gdynia: Debata na temat Marynarki Wojennej. Będą efekty?

Aleksandra DylejkoZaktualizowano 
Dyskusja o Marynarce Wojennej ma pomóc siłom morskim
Dyskusja o Marynarce Wojennej ma pomóc siłom morskim Tomasz Bołt
Nad przyszłością sił morskich będą dziś debatować w Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni emerytowani admirałowie, byli dowódcy i szefowie sztabu MW oraz rektorzy akademii. Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in. adm. floty w st. spocz. Ryszard Łukasik, wiceadm. w st. spocz. dr Henryk Sołkiewicz, kontradm. w st. spocz. prof. dr hab. Antoni Komorowski oraz kontradm. w st. spocz. dr Zbigniew Badeński.

Podczas ubiegłotygodniowej, czwartkowej wizyty w Gdyni Tomasz Siemoniak, minister obrony narodowej, zaprezentował projekt koncepcji rozwoju Marynarki Wojennej do 2030 roku, przygotowany przez Sztab Generalny WP, we współpracy z dowództwem MW. MON chce wydawać na realizację programu średnio 900 mln zł rocznie. Zakłada on m.in. budowę trzech okrętów podwodnych, okrętu wsparcia operacyjnego do transportu wojsk, jednostki logistycznej, trzech okrętów obrony wybrzeża i jednostek do zwalczania min. Przewidziano też inwestycje w nowe śmigłowce i bezzałogowce.

Czytaj:**o sprawie korwety "Gawron"**

Jak mówił minister, koncepcja ma być szeroko konsultowana, również z udziałem cywilów. Swoje opinie można wyrażać m.in. na portalu społecznościowym Facebook. Po spotkaniu z ministrem MW założyła tam wydarzenie "Kurs na przyszłość".

Kmdr por. Bartosz Zajda, rzecznik prasowy dowództwa Marynarki Wojennej, pytany, czy się nie obawia, że dyskusję zdominują ludzie, którzy się nie znają na sprawach morza, ocenił, że każdy, kto płaci podatki, a więc łoży także na utrzymanie marynarki, ma prawo wyrazić swoje zdanie. Facebook - jak powiedział - ma tę zaletę, że każdy występuje tam pod nazwiskiem.

- Statystyczny podatnik nie musi się znać na okrętach, ale możemy mu wyjaśnić, po co jest Marynarka Wojenna i jaką pełni rolę - tłumaczy rzecznik. - Do polskich portów trafiają miliony ton towarów i surowców. Ktoś musi czuwać nad bezpieczeństwem szlaków żeglugowych i statków.

Dotychczas udział w internetowej dyskusji zadeklarowało kilkadziesiąt osób.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
mł. marynarz

admirałów, komandorów ci u nas dostatek, tylko floty i lotnictwa morskiego nie ma !!!

m
marki

powinni rozwiązać Komende Portu Wojennego Gdynia ! Tam Loch i jegi świta nic nie robia

O
Ostatni Prorok

min. w tym czy jego POLITYCY potrafia LICZYC !!!

ze ZLI PATRYJOCI licza zawsze na obce sily ZBROJNE, jak n.p. na Francuzow lub Anglikow na poczatku II- Wojny SW..
Prawdziwi patryjoci licza tylko na siebie i ze soba. Dlatego myslmy prawdziwie , zeby nie popelnic bledow HISTORII !!!!

E
EXMARINERO

Widac,że trudno co poniektórym zacząc rozumowac rozsądnie. KONIECZNIE trzeba wydawac pieniądze na bezsensowne inwestycje?/np.kompletnym bezsensem wydaje mi się posiadanie okrętów podwodnych na Baltyku/.Przeciez obecnie licza sie mobilne,noweczesne jednostki rakietowe,ew.lotnictwo.Jakiekolwiek jednostki nawodne zostaną w pierwszej kolejnosci wyeliminowane / co pokazała juz II wojna światowa-szczegolnie w wojnie na Pacyfiku/.Dlatego uważam,że pieniądze /jezeli już muszą byc koniecznie wydane/powinny byc na te cele przeznaczone.

Dodaj ogłoszenie