Gdańskie "Okno Życia" uratowało noworodka. To pierwszy przypadek w archidiecezji gdańskiej

Kamila Grzenkowska
Udostępnij:
W gdańskim "Oknie Życia" znaleziono w piątek noworodka. Około godz. 17.30 do Domu Samotnej Matki w Gdańsku Matemblewie ktoś podrzucił dziewczynkę. Przyszła na świat tego samego dnia. To pierwszy taki przypadek w archidiecezji gdańskiej.

- Dziewczynkę znalazła Pompilia, siostra przełożona. Była bardzo zaskoczona - przyznaje ks. Janusz Steć, dyrektor Caritasu Archidiecezji Gdańskiej.

Dziecko jest całkiem duże, dlatego w pierwszym momencie zakonnice, które tu na co dzień dyżurują, oceniły, że ma co najmniej tydzień. Natychmiast zabrały je do szpitala przy ul. Polanki. Wszystko wskazuje na to, że maleństwo jest zdrowe. Kiedy znaleziono je w "Oknie Życia", miało na sobie jedynie skromne ubranko. Obok dziewczynki znajdowała się torebka z mlekiem. Nie zostawiono jednak żadnej informacji o dziecku.

Matemblewskie "Okno Życia" funkcjonuje od marca 2009 r. W środku znajduje się podgrzewana poduszka i niewielkie łóżeczko. Można tu bezpiecznie zostawić dziecko, którym jego opiekunowie zajmować się nie mogą lub nie chcą. Kiedy ktoś otwiera okno z zewnątrz, natychmiast włącza się dzwonek, a obecna na miejscu zakonnica sprawdza, czy zostawiono dziecko. I choć do piątku dzwonek już dzwonił, to za każdym razem okazywało się, że to fałszywy alarm.

- Niesamowite w tym zdarzeniu jest to, że dziecko znalazła siostra, która w naszej niedawnej dyskusji zastanawiała się, czy to okno w ogóle ma sens, czy potrzebnie je otwierano. Uważała, że są teraz różne możliwości prawne, matki mogą zostawić dzieci nawet w szpitalu. A tu taka niespodzianka - mówi ks. Steć. Duchowny przyznaje, że w Matemblewie bardzo się cieszą z tego, że udało się uratować nowe życie. Zdają sobie jednak sprawę, że musi się za tym kryć ogromny dramat matki, która zdecydowała się na taki krok.

Ze szpitala, po wszystkich badaniach, dziecko trafi bezpośrednio do Wojewódzkiego Ośrodka Adopcyjnego w Gdańsku. Duchowni poinformowali też o sprawie, zgodnie z procedurą, policję.

Od roku Domem Samotnej Matki opiekuje się Caritas Archidiecezji Gdańskiej. Przejęło go dokładnie 1 lipca. W ostatnich tygodniach gorąco dyskutowano nad tym, czy "Okien Życia" nie powinno się zamknąć. Gdańscy duchowni od piątku mają mocny argument za tym, by tego nie robić.

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gandurska
Czy matka moze zmienic zdanie ? Wanda
777
KVIK?.
A
Andrzej Wiśniewski
Sorry ale dziewczynki nie znalazła żadna siostra zakonna. Znalazła ją moja żona i jeden facet. Też tam byłem przy tym oknie , widziałem , słyszałem płacz dziecka ale zakonnic nie było. Dopiero nasza wspólna interwencja spowodowała, że siostry zakonne przyszły. Piszcie prawdę.
777
BEZcenne w chCIVYM świaTKU nie POjenTE.
.
w tym dramacie decyzji nalezy uszanowac wole matki ,dobrze ,ze oddala dziecko tam gdiz trzeba ,a nie schowala do lodowki zakopala w ogrodku czy zycila na strychu jak szamaciana lalke. Trzeba apelpwac ,zeby w tak kryzysowej sytuacji zyciowej ,kazda w ten sposob zadecydowala bez morderstwa.
A
A.
Dziecko i tak nie ma duzych szans na adopcję, bo wg polskiego prawa najpierw trzeba odnaleźć prawdziwą matkę, która musi zrzec sie praw rodzicielskich...stąd aktualne pytania o sens okien życia ...
P
Purtek
Dlaczego nie poczekano do 1 lipca byłaby rocznica wyczerpującej pomocy społeczeństwu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie